„Obecne zbliżenie polityczne, gospodarcze i kulturalne Polaków i Litwinów odbywa się w kontekście odradzającego się imperializmu Rosji” - cytuje BNS Andrzeja Pukszto, kierownika wydziału nauk politycznych Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie. Podkreśla on, że zagrożenie ze strony Rosji zmusza do jednoczenia się Polski i Litwy, chociaż nasze dwustronne stosunki ciągle przyćmiewają nieporozumienia historyczne i polityczne.

„Historia polityczna i tradycje nie są zapominane, pozostawiane są one jednak historykom” - mówi Pukszto. Zaznacza, że „dyplomacja i polityka XXI wieku uwzględnia przede wszystkim rzeczywiste wyzwania”. „Gdyby Niemcy i Francja usiłowały politycznie ustalić wszystkie szczegóły historyczne, ich stosunki nigdy nie byłby takimi, jakimi są obecnie” - wskazuje Pukszto.

Dziekan wydziału historii Uniwersytetu Wileńskiego Rimvydas Petrauskas odnotowuje, że przed stu laty, w okresie międzywojennym obchody na Litwie rocznicy Unii Lubelskiej były niemożliwe z powodu ruchu narodowego i złych stosunków z Polską.

Reklama

„To był inny świat, inna epoka, inne przekonania” - mówi Petrauskas.

W ówczesnej litewskiej historiografii dominowały negatywne aspekty unii. Dominowało przekonanie, że Polska zmusiła Litwę do stworzenia wspólnego państwa na niekorzystnych warunkach i w ten sposób ograniczyła jej suwerenność. Zarzucano też, że Polska zagarnęła znaczną część Wielskiego Księstwa Litewskiego.

„Na przełomie XIX i XX w. ruchy narodowowyzwoleńcze Polaków i Litwinów miały różne cele. W Polsce dominowała idea odrodzenia Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a litewski ruch narodowy postanowił dążyć do ustanowienia samodzielnej państwowości” - przypomina Petrauskas i podkreśla, że „to właśnie zadecydowało o różnej interpretacji unii”.

Litewscy historycy wskazują, że na Litwie brakuje dyskusji na temat Unii Lubelskiej i jej znaczenia, dyskusji o wspólnym państwie, które przetrwało ponad 200 lat.

„Unia Lubelska jest kwestią bardzo skomplikowaną, niejednoznaczną (…), tymczasem w naszych szkolnych podręcznikach dotychczas wspomina się o niej zaledwie w kilku akapitach” - mówi historyk z Instytutu Historii Litwy Jurate Kiaupiene.

Z okazji 450. rocznicy podpisania Unii Lubelskiej w sobotę w wileńskim Ratuszu odbędzie się koncert litewsko-polskiej orkiestry młodzieżowej pod dyr. Gediminasa Gelgotasa. 1 lipca orkiestra ta wystąpi w Filharmonii im. H. Wieniawskiego w Lublinie.

W przyszłą sobotę, 6 lipca, w ramach odchodów rocznicowych w Muzeum Narodowym – Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie odbędzie się otwarcie wystawy „Lublin – miasto unii Litwy i Polski”. Centralnym miejscem wystawy będzie prezentacja obrazu Jana Matejki „Unia Lubelska”, który już został dostarczony z Muzeum Lubelskiego w Lublinie.

Wystawa została objęta patronatem honorowym przewodniczącego Sejmu Litwy Viktorasa Pranckietisa oraz marszałków Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Kuchcińskiego i Stanisława Karczewskiego.

>>> Czytaj też: Rosja pcha Litwę w objęcia Polski. To początek nowego otwarcia w polityce zagranicznej