Francja, Wielka Brytania, Niemcy i UE wezwały Iran do współpracy nuklearnej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 września 2019, 19:46
Zatoka Perska, Cieśnina Ormuz i Zatoka Omańska
Zatoka Perska, Cieśnina Ormuz i Zatoka Omańska/ShutterStock
Francja, Wielka Brytania, Niemcy oraz UE wezwały w piątek Iran do odnowienia pełnej współpracy z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA). Wyraziły także zaniepokojenie stopniowym wycofywaniem się Teheranu z umowy nuklearnej z 2015 roku.

"Wzywamy Iran do współpracy z MAEA we wszystkich istotnych kwestiach" - zaapelowały we wspólnym oświadczeniu ministerstwa spraw zagranicznych Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

"Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła w swoim raporcie z 8 września, że zaawansowane wirówki do wzbogacania uranu zostały zainstalowane lub były w trakcie instalacji w mieście Natanz. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni tymi działaniami" - napisano w oświadczeniu.

"W dalszym ciągu wspieramy porozumienie nuklearne i wzywamy Iran do wycofania się z działań, naruszających warunki porozumienia oraz do powstrzymania się od wszelkich dalszych kroków w tym kierunku" - zaapelowano.

Francja, Wielka Brytania i Niemcy to sygnatariusze umowy nuklearnej z 2015 roku, z której w maju zeszłego roku wycofały się USA. Waszyngton następnie ponownie nałożył sankcje na Iran, co spowodowało stopniowe ograniczanie przez Teheran jego zobowiązań, wynikających z umowy.

W poniedziałek MAEA potwierdziła, że Iran instaluje zaawansowane wirówki do wzbogacania uranu, czego celem ma być przyspieszenie tego procesu. Agencja poinformowała, że Teheran "miał zainstalowane lub był w trakcie instalowania" w zakładach wzbogacania uranu w mieście Natanz ponad 50 wirówek nowej generacji.

Jak podano, chodzi o 22 wirówki IR-4, a także - jedną IR-5, 30 IR-6 i trzy IR-6S. Natomiast Iran, zgodnie z porozumieniem nuklearnym, może obecnie wzbogacać uran jedynie za pomocą wirówek pierwszej generacji IR-1, których ma ponad 5 tys. Może prowadzić badania z wirówkami bardziej zaawansowanymi, jednak bez gromadzenia wzbogaconego uranu.

Według raportu MAEA Iran obecnie wzbogaca uran do poziomu 4,5 proc., co jest powyżej progu 3,67 proc., do którego oficjalnie może go wzbogacać zgodnie z porozumieniem nuklearnym. Teheran posiada 241,6 kg tego rozszczepialnego materiału, choć jego limit, wynikający z umowy, wynosi 202,8 kg.

Przed zawarciem porozumienia Iran wzbogacał uran do 20 proc., a dojście do takiego poziomu to ważny krok na drodze do osiągnięcia uranu wzbogaconego do 90 proc., koniecznego do produkcji bomby atomowej.

Wszyscy pozostali sygnatariusze umowy nuklearnej niejednokrotnie już potwierdzali chęć utrzymania jej w mocy. Zdanie to jest jednak trudne, ponieważ irański rząd wprawdzie deklaruje gotowość do rozmów, ale kilka tygodni temu zapowiedział też, że jeśli nie otrzyma zezwolenia na eksport swojej ropy, co 60 dni będzie dalej ograniczał swoje zobowiązania, zawarte w porozumieniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj