Testowane są już samochody osobowe, a w ostatnim czasie również autobusy i ciężarówki, które przemieszczają się bez kierowcy. Jednym z pionierów jest tu które testuje autonomiczny autobus miejski w Singapurze i szacuje, że już za kilkanaście lat autonomiczne autobusy miejskie wyjadą na ulice miast.
Pojazdy w , czyli takie, które poruszają się samodzielnie, bez konieczności ingerencji człowieka, są jednym z głównych kierunków rozwoju transportu. Koncepcja ta jest rozwijana od wielu lat. Pierwsze samoloty bezzałogowe powstały jeszcze w 1918 roku. W 1939 roku jeden z amerykańskich producentów opracował jeżdżący samodzielnie samochód, który poruszał się po kontrolowanych przez radio elektromagnetycznych polach. Po drugiej wojnie światowej stworzono szereg rozwiązań, prowadzących do autonomiczności pojazdów w motoryzacji. W 1956 roku powstały pierwsze kamery parkowania. 1973 roku Volvo opracowało autonomicznie kierowany pojazd służący do przenoszenia karoserii. W 1995 roku stworzono mini vana w 98% sterowanego przez komputer. W 2002 wykorzystano system hamowania awaryjnego w sposób automatyczny, a w 2003 r. wprowadzono system automatycznego parkowania. W 2017 roku Volvo Cars znalazło się wśród pierwszych firm testujących autonomiczne samochody.
Autonomiczność dotyczy nie tylko aut osobowych, ale też większych pojazdów – ciężarówek czy autobusów. Przykładem tego jest miejski autobus elektryczny Volvo 7900 Electric, testowany obecnie w Singapurze we współpracy z Uniwersytetem Technologicznym Nanyang (NTU). To pierwszy, w pełni autonomiczny elektryczny autobus Volvo przeznaczony do wykorzystania w transporcie publicznym. Mierzy 12 metrów i może pomieścić 85 pasażerów. Obecnie trwają jego testy na terenie kampusu uniwersytetu. – Autonomiczny autobus Volvo wykorzystuje złożony system czujników światła i zasięgów, połączonych z urządzeniami sterującymi i sztuczną inteligencją. Posiada też wgrane, dokładne mapy, a także kamery 360 stopni i system nawigacji satelitarnej. Wszystko to pozwala to na bezbłędne przemierzanie trasy oraz reagowanie na zmieniające się warunki na drodze – pojawiające się przeszkody czy zmiany w organizacji ruchu ¬– mówi Marek Gawroński, Wiceprezes Volvo Polska ds. Relacji z Sektorem Publicznym.
Rozwój technologii autonomicznych idzie w parze z rozwojem pojazdów zasilanych energią elektryczną. – Autonomiczne Volvo 7900 Electric to w pełni elektryczny autobus miejski. Jest przyjazny dla środowiska, gwarantuje cichą i bezemisyjną pracę, zużywa 80 procent mniej energii niż tej samej wielkości autobus o napędzie diesla – zaznacza Marek Gawoński.
Dodatkowo, dane zbierane i analizowane przez autobusy autonomiczne mogą być wykorzystywane do efektywniejszego zarządzania ruchem ulicznym, co pozwoli na zmniejszenie korków. Mniej zatłoczone ulice przekładają się na redukcję emisji spalin i ogólny wzrost komfortu życia mieszkańców miasta.
Wykorzystanie autobusów autonomicznych w ruchu miejskim nie nastąpi oczywiście w najbliższych kilku latach, to złożony proces, który musi być prowadzony krok po kroku ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo. Z drugiej strony – nie jest to wcale tak odległa perspektywa. Volvo szacuje, że pierwsze autonomiczne autobusy miejskie mogą zacząć wozić pasażerów już za kilkanaście lat.
Do roku 2025 we wszystkich krajach europejskich powinna funkcjonować sieć 5G, która może odegrać istotną rolę w rozwoju transportu autonomicznego. Na macierzystym rynku Volvo – w Szwecji – pierwsza sieć 5G została uruchomiona na potrzeby przemysłu w fabryce Volvo w mieście Eskilstuna. Volvo już dziś używa też technologii 5G do testów zdalnie sterowanych maszyn i rozwiązań autonomicznych.
