Wypłata tzw. trzynastych i czternastych emerytur była jedną z obietnic PiS przed wyborami parlamentarnymi. O wprowadzeniu tego rozwiązania mówił także premier Mateusz Morawiecki podczas swojego exposé.

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów czytamy, że projekt ustawy wprowadza coroczną wypłatę dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego dla wszystkich emerytów i rencistów w wysokości najniższej emerytury (obowiązującej od 1 marca roku, w którym wypłacane jest dodatkowe świadczenie). Rząd zapowiedział, że w 2020 r. najniższa emerytura wyniesie 1200 zł brutto (obecnie jest to 1100 zł).

Ponadto rząd proponuje również wypłatę dodatkowego jednorazowego świadczenia w 2021 r. (w większości przypadków w listopadzie). W informacji wskazano, że świadczenie w wysokości najniższej emerytury otrzymaliby emeryci i renciści, których wysokość świadczeń nie przekracza 2,7 tys. zł (przed dokonaniem odliczeń, potrąceń i zmniejszeń).

Reklama

W przypadku osób, których wysokość emerytury lub renty przekracza 2,7 tys. zł dodatkowe świadczenie będzie wypłacone w kwocie najniższej emerytury, ale pomniejszonej o różnicę między wysokością emerytury lub renty a kwotą 2,7 tys. zł.

Rozwiązanie to ma być zastosowane do emerytur i rent w systemie powszechnym, do emerytur i rent rolników, służb mundurowych, emerytur pomostowych, świadczeń i zasiłków przedemerytalnych, rent socjalnych, nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, rodzicielskich świadczeń uzupełniających oraz rent inwalidów wojennych i wojskowych.

Dodatkowo, zaproponowano zmianę w ustawie o Funduszu Solidarnościowym – dostosowującą nazwę świadczenia z "jednorazowego rocznego świadczenia pieniężnego" na "dodatkowe roczne świadczenie pieniężne". Oznacza to, że z Funduszu będą mogły być finansowane 13. i 14. emerytury (obecnie ustawa, umożliwiająca finansowanie jednorazowego rocznego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów ze środków Funduszu, jest procedowana w Senacie).

W wykazie prac rządu czytamy, że przyjęcie proponowanych rozwiązań zaplanowano do końca tego roku. Osobą odpowiedzialną za opracowanie projektu jest wiceminister pracy Stanisław Szwed.

Podkreślono, że rozwiązanie ma wyjść naprzeciw oczekiwaniom większości emerytów i rencistów, stanowiąc wsparcie finansowe, szczególnie znaczące dla pobierających niskie świadczenia emerytalno-rentowe.

>>> Czytaj też: Banki ciągle świetnie zarabiają. Zysk netto sektora wzrósł do 13,2 mld zł