"Zatrudnienie rośnie wolniej, bo firmy zaczynają inwestować w automaty i roboty. Zmniejszają się także nowe zamówienia" - zauważyła ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Fedorczuk zaznaczyła, że według najnowszych danych GUS dotyczących wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, przeciętna płaca w firmach zatrudniających więcej niż 9 osób wyniosła w listopadzie br. 5229,44 zł, co oznacza wzrost w ciągu roku o 262,83 zł (5,5 proc.), przy czym - jak dodała - zarówno przeciętne wynagrodzenie, jak i poziom jego wzrostu są zróżnicowane w zależności od branży i wielkości przedsiębiorstwa oraz regionu.

Oceniła, że wzrost poziomu płac jest niższy niż w roku ubiegłym, kiedy to wynosił w ujęciu rocznym 7,7 proc. "Wynagrodzenia rosną wolniej, ze względu na coraz wyższe koszty pracy. Firmy są ostrożne, bo nie wiedzą co wydarzy się w przyszłym roku" - dodała.

Reklama

Analityczka Lewiatana wskazała, że przeciętne zatrudnienie w listopadzie br. wyniosło 6394,8 tys. pracowników i wzrosło w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego o 2,6 proc., a dynamika przyrostu zatrudnionych była niższa niż w okresie wcześniejszym – rok temu wzrost liczby pracujących w przedsiębiorstwach osiągał 3 proc. rok do roku.

Oceniła, że w opublikowanych przez GUS danych "widać dosyć znaczący spadek dynamiki wzrostu płac i zmniejszenie dynamiki przyrostu zatrudnionych".

"Pierwsze zjawisko można wyjaśnić m.in. kwestią zwiększenia kosztów pracy związanych z wprowadzeniem PPK (co dotyczy przede wszystkim największych przedsiębiorstw) i zwiększoną niepewnością dotyczącą przyszłorocznych kosztów pracy (m.in. dyskusja o likwidacji limitu składek na ubezpieczanie społeczne, zniesienie zbiegów tytułu do ubezpieczeń społecznych), ale też stopniowym ograniczaniem rotacji w firmach, co sprzyja stabilizacji wynagrodzeń" - uważa Fedorczuk.

"Zmniejszenie dynamiki wzrostu liczby pracujących można interpretować jako efekt inwestycji przedsiębiorstw w rozwiązania służące ograniczeniu zapotrzebowania na prace ludzką, jak i pierwszy z sygnałów mówiących o kurczącej się liczbie zamówień" - dodała.

>>> Czytaj też: Zatęsknimy za Ukraińcami. Rok 2020 na rynku pracy będzie przełomowy