Polska SA, ale nie tylko [OPINIA]

Warszawa 3
Warszawa 3/ShutterStock
Zaledwie kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki organizował spotkanie swoje i swoich ministrów z czołowymi polskimi biznesmenami. I miał na nim opowiadać – to relacja z drugiej ręki – o tym, jak powinniśmy się wzorować na „Deutschland AG”: sieci powiązań krajowego biznesu, która pozwala mu nie tylko radzić sobie na rynku wewnętrznym, ale też zaistnieć za granicą.

Krótko po tym „Polskę SA” pokazali w praktyce Pierwszy wokół Cyfrowego Polsatu stworzył grupę telekomunikacyjno-medialną, która jest de facto największym przedsiębiorstwem z rodzimym prywatnym kapitałem, ale działa też w energetyce, nieruchomościach czy finansach. Drugi, zaczynając od Rzeszowa, zbudował największą w kraju, ale mocną w całej Europie Środkowej i sięgającą już po dalsze rynki, grupę informatyczną, której „czapką” jest Asseco Poland. Teraz pierwszy, za zgodą drugiego, chce mieć ponad jedną piątą akcji Asseco, co ma umocnić współpracę między firmami obu biznesmenów.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska SA, ale nie tylko [OPINIA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj