"W sprawie Iranu przywódcy potwierdzili swoje zaangażowanie na rzecz JCPOA (zawartego w 2015 roku porozumienia nuklearnego z Iranem - PAP), a także uznali, że konieczne jest stworzenie długoterminowego planu działania, który uniemożliwią Iranowi wejście w posiadanie broni jądrowej" - napisała rzeczniczka Downing Street w oświadczeniu wydanym po spotkaniu obu polityków, do którego doszło przy okazji konferencji w Berlinie poświęconej sytuacji w Libii.

"Zgodzili się oni co do potrzeby deeskalacji sytuacji i konieczności współpracy z partnerami międzynarodowymi w celu znalezienia dyplomatycznej drogi wyjścia z obecnych napięć" - dodała.

Sytuacja wokół Iranu zaostrzyła się po zabiciu przez USA na początku stycznia w Iraku irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. W odpowiedzi Iran zaatakował pociskami rakietowymi bazy kierowanej przez USA koalicji w Iraku, co jednak nie spowodowało żadnych ofiar. Z kolei 8 stycznia irańska armia zestrzeliła - jak wyjaśniły władze Iranu - pomyłkowo pasażerski samolot ukraińskich linii lotniczych, wskutek czego zginęło 176 osób.

W Berlinie rozpoczęła się w niedzielę konferencja na temat konfliktu zbrojnego w Libii. Oprócz Johnsona i Macrona uczestniczą w niej m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydenci Rosji Władimir Putin i Turcji Recep Tayyip Erdogan, sekretarz stanu USA Mike Pompeo, a także dwaj główni adwersarze wojny domowej w Libii - premier popieranego przez ONZ libijskiego rządu jedności narodowej Fajiz Mustafa as-Saradż oraz generał Chalifa Haftar, dowódca samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL).

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)