Zacznie się po 1 stycznia. Zmiany w rachunkach za prąd i gaz uderzą w portfele Polaków. Co szykuje rząd?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
28 grudnia 2025, 10:05
Zacznie się po 1 stycznia. Zmiany w rachunkach za prąd i gaz w 2026 roku. Portfele Polaków mocno to odczują
Zacznie się po 1 stycznia. Zmiany w rachunkach za prąd i gaz uderzą w portfele Polaków. Co szykuje rząd?/ShutterStock
W 2026 roku czekają nas istotne zmiany w cenach prądu i gazu. Od 1 stycznia rachunki znów pójdą w górę, a wszystkiemu winne są dodatkowe opłaty za dystrybucję. Nowe stawki opłaty mocowej znacząco wpłyną na koszty energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Pocieszającą informacją dla milionów Polaków są nowe taryfy na gaz. Ile zapłacimy za prąd i gaz w 2026 roku?

Nowe ceny prądu od 1 stycznia. W 2026 roku rachunki znów pójdą w górę

Na początku 2026 roku Polacy muszą liczyć się z tym, że rachunki za prąd wzrosną. Nowe taryfy na energię elektryczną, które wejdą w życie 1 stycznia, zostały ustalone przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) na średnim poziomie 495,16 zł za MWh. URE tłumaczy, że ustalenie niższej ceny energii wiąże się ze spadkami cen na rynku hurtowym w stosunku do cen z kontraktów długoterminowych zawieranych w 2024 roku.

W przyszłym roku wzrosną natomiast opłaty za dystrybucję energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Chodzi o wysokość opłaty mocowej, która w przyszłym roku wzrośnie o średnio o 50 proc. w porównaniu z 2025 rokiem. W przypadku odbiorców domowych wysokość opłaty nadal będzie uzależniona od rocznego zużycia prądu, jednak w każdej z grup taryfowych przewidziano wyższe kwoty niż dotychczas.

Rachunki za prąd w 2026 roku. Ile więcej zapłacimy za energię elektryczną?

URE zaznaczyło, że blisko 90 proc. gospodarstw domowych odbierających energię elektryczną korzysta z taryfy G11, w której przeciętne roczne zużycie wynosi 1,8 MWh. W przypadku tych odbiorców średni miesięczny wzrost rachunków za prąd sięgnie około 3 proc., czyli będzie zbliżony do poziomu inflacji.

Różnicę w miesięcznych kosztach rachunku między 2025 a 2026 rokiem obrazuje wykres opublikowany przez Biuro Maklerskie Pekao S.A. Wynika z niego, że w gospodarstwie zużywającym około 167 kWh miesięcznie (około 2 MWh rocznie) rachunek za prąd wzrośnie o blisko 6 zł, co przełoży się na dodatkowe około 72 zł w skali roku. Analitycy banku szacują, że oznacza to wzrost rachunków o około 3,5 proc. rok do roku.

Nieco inne wyliczenia przedstawia Piotr Juszczyk z InFaktu. Według niego przy zużyciu 150 kWh koszt samej energii może obniżyć się o niemal 1 zł, jednak opłaty dystrybucyjne wzrosną o około 4 zł. W efekcie rachunek zwiększy się o blisko 3 zł. Przy miesięcznym zużyciu 210 kWh podwyżka wyniesie około 6 zł.

Nie tylko opłata mocowa. Dlaczego rachunki za prąd będą wyższe?

Ceny energii elektrycznej w 2026 roku będą wyższe, ponieważ droższa będzie również opłata OZE. To jeden ze składników rachunku za prąd, a jej celem jest wsparcie rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce. Nowa stawka opłaty OZE wyniesie 7,30 zł za każdą megawatogodzinę zużytej energii. Oznacza to wyższy roczny koszt o około 14,60–29,20 zł dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

Nowe ceny gazu w 2026 roku. Niższe rachunki od 1 stycznia

O ile rachunki za energię elektryczną w 2026 roku wzrosną, to gospodarstwa domowe korzystające z gazu zapłacą nieco mniej niż dotychczas. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdziła nową taryfę nr 14 dla usług dystrybucji paliw gazowych Polskiej Spółki Gazownictwa. Decyzja obowiązuje do 31 grudnia 2026 roku, a stawki dystrybucyjne w przyszłym roku spadną średnio o około 1,7 proc.

Przypomnijmy, że w maju 2025 roku ustalono cenę gazu dla odbiorców w gospodarstwach domowych oraz niektórych kategorii odbiorców będących podmiotami realizującymi zadania z zakresu użyteczności publicznej (m.in. szpitale, szkoły, żłobki, przedszkola, noclegownie itp.) na poziomie około 204 zł za 1 MWh. Co to oznacza dla użytkowników gazu? Będą w przyszłym roku płacić ciut mniej. Dla odbiorców z grupy W-1.1. spadek ma być na poziomie 0,63 proc.; dla odbiorców z grypy W-2.1. – o 0,50 proc. i dla odbiorców z grupy W-3.6. – też o 0,50 proc.

Dlaczego ceny gazu spadają? Ekspert wskazuje na trzy czynniki

Gaz w Europie jest coraz tańszy i osiąga już poziomy sprzed wojny w Ukrainie - mówi Dawid Czopek, zarządzający funduszem Polaris FIZ, cytowany przez Interię. – To efekt wpływu trzech czynników. Przede wszystkim przez kilka ostatnich lat znacznie rozbudowano infrastrukturę LNG, a to umożliwia sprowadzanie gazu z różnych kierunków. Sprawdzają się prognozy sugerujące, że po 2025 roku rozbudowana infrastruktura LNG, pozwalająca choćby na intensywny import gazu z USA, wpłynie na ceny surowca – tłumaczy.

Wróciła też nadzieja na ewentualne wygaszanie konfliktu w Ukrainie, a to pewnie wiązałoby się z powrotem rosyjskiego gazu na światowy rynek – dodaje Dawid Czopek i wyjaśnia, że nawet jeśli ten gaz nie trafiłby bezpośrednio do Europy, to w skali światowej miałby wpływ na wyceny gazowych kontraktów. – Mamy wreszcie krótkoterminowy czynnik, czyli dość łagodny początek sezonu zimowego – zauważa, zaznaczając, że wpływ pogody jest jednak trudny do przewidzenia w perspektywie całego sezonu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj