Miasto padło, w ukraińskiej armii lecą głowy. Fałszerstwa wyszły na jaw za późno

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 grudnia 2025, 09:56
[aktualizacja 29 grudnia 2025, 07:37]
sisisis
Miasto padło, w ukraińskiej armii lecą głowy. Fałszerstwa wyszły na jaw za późno/Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Siewiersk w obwodzie donieckim został zdobyty przez Rosjan raptem po paru tygodniach walki. Dowódcy brygad Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU) odpowiedzialnych za obronę miasta – płk Wołodymyr Potieszkin i płk Ołeksij Konował – zostali zdymisjonowani. Mieli fałszować meldunki z frontu.

Potieszkin dowodził 10. Samodzielną Brygadą Szturmową, która broniła odcinka na południe od Siewierska. Konował stał na czele 54. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej. Według trzech źródeł serwisu Ukraińska Prawda w SZU, Potieszkin przebywa na leczeniu i najpewniej zostanie zwolniony po powrocie do jednostki, a Konował już został dymisjonowany.

Sytuacja wokół Siewierska
Sytuacja wokół Siewierska

Ukraińscy dowódcy pisali nieprawdę w meldunkach z frontu

Według UP, dowódcy zostali odwołani w związku z rzekomym fałszowaniem meldunków z pola walki. Informowali w nich, że utrzymują pozycje w swoich obszarach odpowiedzialności, podczas gdy w rzeczywistości pozostawały one od dawna nieobsadzone. Ich praktyki wyszły na jaw podczas walk o Siewiersk na przełomie listopada i grudnia. Rosjanie ogłosili jego zdobycie już 12 grudnia, a teraz potwierdziły to również niezależne źródła.

Według Ukraińskiej Prawdy, dowództwo 11. Korpusu Armijnego, który sprawuje kontrolę operacyjną nad 54. i 10. brygadą, ufało szefostwu jednostek i zakładało, że ich meldunki są zgodne z rzeczywistością. Inspektorzy korpusu regularnie odwiedzali brygady, jednak, jak twierdzą rozmówcy UP, nie wykrywali żadnych rozbieżności, ponieważ cały proceder był zręcznie maskowany.

Dymisje sięgną wyżej? Odsunięto dowództwo korpusu

W związku ze skandalem Dowództwo Operacyjne "Wschód" SZU odsunęło też 11. Korpus Armijny wraz z jego dowódcą, gen. Serhijem Sirczenką, od nadzorowania sytuacji wokół Siewerska. Na tym odcinku frontu utworzono grupę taktyczną "Sołedar", na czele której stanął gen. Denys Majstrenko, były dowódca 54. brygady, obecnie szef centrum szkoleniowego "Desna". 

Co więcej, do 54. i 10. brygady skierowano komisje kontrolne. A do tego gen. Dmytro Bratiszko, stojący na czele Dowództwa Operacyjnego "Wschód", przejął również bezpośredni nadzór nad grupą taktyczną "Sołedar".

Rosjanie wykorzystali gęstą mgłę. Gen. Bratyszko był wściekły

Rozmówcy Ukraińskiej Prawdy podają, że Rosjanie zdobyli Siewiersk wykorzystując gęste mgły, jakie spowiły cały region w listopadzie i grudniu. Opanowali je stosując taktykę infiltracji. 

Według rozmówców UP gen. Bratiszko był wściekły, gdy dowiedział się o utracie Siewerska. Zażądał, by w różnych częściach miasta zawisły ukraińskie flagi – niemal za wszelką cenę. Ostatecznie flagę, przy użyciu dronów lądowych i powietrznych, umieszczono na budynku dworca w mieście.

Dworzec w Siewiersku z zainstalowaną przy użyciu dronów flagą Ukrainy
Dworzec w Siewiersku z zainstalowaną przy użyciu dronów flagą Ukrainy
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj