Mocarstwo rzuca rękawice Rosji. Potężna broń może trafić na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
20 marca 2026, 07:38
Mocarstwo rzuca rękawice Rosji. Potężna broń może trafić na Ukrainę
Mocarstwo rzuca rękawice Rosji. Potężna broń może trafić na Ukrainę/ShutterStock
Ukraińskie drony szturmowe mogą wkrótce stać się kartą przetargową w rozmowach z Japonią. Kijów rozważa przekazanie Tokio sprawdzonych na froncie technologii w zamian za dostęp do zaawansowanego uzbrojenia, które wzmocni jego potencjał w wojnie z Rosją. Japoński rząd jest ponoć otwarty na taką współpracę, a negocjacje mają dotyczyć nie tylko dostaw sprzętu, lecz także transferu technologii i ochrony wrażliwych danych.

Ukraina i Japonia rozważają wymianę bronią. Trwają negocjacje

Ukraina proponuje przekazanie Japonii swoich nowoczesnych technologii dronowych. Chodzi o systemy bezzałogowe, które zostały sprawdzone w realnych warunkach wojny. Od początku konfliktu z Rosja drony odgrywają bardzo ważną rolę na froncie. Są wykorzystywane do rozpoznania, ataków na cele wojskowe oraz ochrony własnych sił. Dzięki nim możliwe jest precyzyjne uderzanie w ciężki sprzęt wroga przy stosunkowo niskich kosztach.

Szczególne znaczenie mają drony uderzeniowe oraz systemy przechwytujące, które służą do zwalczania wrogich bezzałogowców i innych zagrożeń powietrznych. Ukraińskie jednostki rozwinęły także technologie morskich dronów, które były wykorzystywane w działaniach na wodach wokół kraju. Ich skuteczność sprawiła, że rozwiązania te wzbudziły zainteresowanie wielu państw na świecie.

Japonia rzuca wyzwanie Rosji. Mocarstwo może wysłać Ukrainie potężną broń

W zamian za przekazanie technologii Ukraina chciałaby otrzymać nowoczesne systemy uzbrojenia z Japonii. Najbardziej potrzebne są systemy obrony powietrznej krótkiego i średniego zasięgu. Takie wyposażenie mogłoby pomóc w ochronie miast, infrastruktury energetycznej i obiektów wojskowych przed atakami z powietrza. Kijów liczy także na dostawy nowoczesnych radarów, precyzyjnej amunicji oraz sprzętu do walki elektronicznej.

Rozmowy obejmują również możliwość transferu technologii. Oznacza to, że nie chodzi wyłącznie o gotowy sprzęt, ale także o wiedzę techniczną i wspólne projekty rozwojowe. Strony analizują szczegóły dotyczące bezpieczeństwa informacji oraz zasad korzystania z przekazanych rozwiązań. Trwają prace nad umową, która miałaby jasno określić warunki współpracy.

Transfer technologii na stole. Współpraca zmienić układ sił na froncie?

Ważnym elementem całego procesu jest zmiana podejścia Japonii do eksportu broni. W ostatnim czasie władze w Tokio zaczęły rozważać większą elastyczność w tej kwestii. Nowe przepisy mają umożliwić sprzedaż i przekazywanie sprzętu wojskowego również do krajów objętych konfliktem, pod warunkiem spełnienia określonych warunków prawnych i politycznych. To otwiera drogę do szerszej współpracy z Ukrainą.

Japonia planuje także zwiększyć inwestycje w technologie bezzałogowe. W budżetach na kolejne lata mają zostać przeznaczone znaczne środki na rozwój i zakup dronów oraz systemów z nimi związanych. Tokio interesuje się doświadczeniem Ukrainy, ponieważ jej rozwiązania zostały przetestowane w trudnych warunkach i wykazały wysoką skuteczność. Dla Japonii jest to cenna wiedza, którą można wykorzystać do modernizacji własnych sił zbrojnych.

Nowe zasady eksportu broni. Japonia otwiera drzwi do porozumienia

Współpraca ma charakter defensywny. Obie strony podkreślają, że jej celem jest wzmocnienie zdolności obronnych, a nie wywoływanie nowych napięć. Jednak w tle rozmów pozostaje sytuacja międzynarodowa oraz rosnące zagrożenia w różnych regionach świata. Dlatego zarówno Ukraina, jak i Japonia chcą zwiększyć swoje możliwości odstraszania i ochrony.

Na obecnym etapie nie podpisano jeszcze ostatecznej umowy. Negocjacje nadal trwają i obejmują kwestie techniczne, prawne oraz finansowe. Eksperci wskazują jednak, że porozumienie jest coraz bliżej. Jeśli do niego dojdzie, będzie to jeden z najważniejszych przykładów współpracy między Europą a Azją w ostatnich latach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj