Forsal logo

Rosjanie nie będą szczęśliwi. Katarskie bestie mogą polecieć na Ukrainę

Rosjanie nie będą szczęśliwi. Katarskie bestie mogą polecieć na Ukrainę
Rosjanie nie będą szczęśliwi. Katarskie bestie mogą polecieć na Ukrainę/Wikipedia
W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony rosyjskich sił powietrznych, Ukraina intensyfikuje działania w celu wzmocnienia swoich zdolności obronnych. Najnowsze doniesienia wskazują, że w zamian za wsparcie w walce z dronami, Kijów zwrócił się do Kataru o przekazanie używanych myśliwców Mirage 2000-5. Maszyny, które po raz pierwszy pojawiły się nad Ukrainą na początku 2025 roku, szybko zyskały opinię jednych z najskuteczniejszych "latających bestii".

Według portalu Intelligence Online współpraca Ukrainy i Kataru w zakresie przeciwdziałania dronom napotkała przeszkody związane z katarską flotą Mirage. Ukraina od dawna jest zainteresowana tymi maszynami, podobnie jak inne państwa i pośrednicy, jednak Doha ignoruje wniosek Kijowa. Negocjacje dotyczące wzmocnienia możliwości Kataru w walce z dronami utknęły w martwym punkcie.

Katar wyśle myśliwce Mirage 2000-5 na Ukrainę? Negocjacje trwają

Katar od wielu lat stara się sprzedać swoją flotę Mirage 2000-5, obejmującą dziewięć jednomiejscowych samolotów Mirage 2000-5EDA i trzy dwumiejscowe Mirage 2000-5DDA, które zakupiono jeszcze w latach 90. XX wieku. Początkowo maszyny wzbudziły zainteresowanie francuskiej firmy ARES, zajmującej się szkoleniem pilotów odrzutowych, jednak z powodu problemów finansowych firma zakończyła działalność w 2023 roku.

Później Indonezja planowała zakup katarskich Mirage 2000-5, ale w 2024 roku transakcję odłożono. Obecnie Ukraina jest jednym z państw najbardziej zainteresowanych tymi myśliwcami. Katarskie Mirage 2000-5EDA to zmodernizowana wersja standardowych Mirage 2000-5, wyposażona w nowoczesną stację radarową RDY oraz możliwość użycia sterowanych rakiet klasy "powietrze–powietrze" MICA, co znacząco podnosi ich skuteczność bojową.

Pierwszy sprawdzian bojowy. Mirage 2000-5 na wojnie w Ukrainie

Francuskie myśliwce Mirage 2000 są już obecne w ukraińskim arsenale, co ułatwia integrację maszyn z Kataru. W ramach francuskiej pomocy wojskowej Ukraina ma otrzymać od 12 do 20 myśliwców, z których jeden został utracony latem 2025 roku. Maszyny służą zarówno do zwalczania powietrznych celów przeciwnika przy użyciu rakiet MICA i Magic 2, jak i do precyzyjnych uderzeń w cele naziemne z bombami AASM Hammer.

Francuskie Mirage 2000-5F po raz pierwszy pojawiły się nad Ukrainą 3 marca 2025 roku. Zaledwie pięć dni później, wspólnie z amerykańskimi F-16, weszły do akcji podczas jednego z największych rosyjskich ataków rakietowych. Wówczas siły Kremla wykorzystały 25 pocisków manewrujących Ch-101/Ch-102, jeden Ch-90, osiem rakiet Kalibr, trzy S-300, osiem pocisków Raduga Ch-59 oraz 194 drony. Myśliwce Mirage i F-16 spisały się wyśmienicie, powstrzymując rakiety, które miały uderzyć w centra miast.

Katarskie myśliwce mogą polecieć na wojnę. Czym jest Mirage 2000-5F?

Mirage 2000-5F to jednosilnikowy myśliwiec wielozadaniowy o układzie delta. Ma 14,36 m długości i rozpiętość skrzydeł 9,13 m. Masa własna wynosi około 7500 kg, a maksymalna masa startowa dochodzi do 17 ton, co pozwala przenosić do 6300 kg uzbrojenia. Napęd zapewnia silnik SNECMA M53-P2, umożliwiający osiąganie prędkości do 2330–2500 km/h i operowanie na pułapie do 18 tys. metrów.

Zasięg bez dodatkowych zbiorników to około 1550 km, a promień bojowy w zależności od konfiguracji wynosi 800–1000 km. Uzbrojenie obejmuje m.in. pociski MICA o zasięgu do 80 km, manewrujące SCALP-EG przekraczające 500 km zasięgu oraz bomby AASM Hammer. Całość wspiera radar RDY i nowoczesna awionika, które zwiększają skuteczność w wykrywaniu i zwalczaniu celów powietrznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWojsko zapuka do drzwi Polaków. Armia przejmie tysiące samochodów i nieruchomości, ale zapłaci więcej »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj