W tym tygodniu decyzję dotyczącą wysokości stóp procentowych będą musiały podjąć banki centralne Polski, Czech i Rumunii. Prawdopodobnie wszystkie trzy kraje dadzą priorytet wzrostowi gospodarczemu, który, choć pozostaje nadal silny, to jednak zwolnił w całym regionie. W Polsce Rada Polityki Pieniężnej już zdecydowała, że stopy procentowe pozostaną bez zmian.

Polska

Polscy ekonomiści opisali ostatni skok inflacji jako „zadziwiający”. Prezes banku centralnego Adam Glapiński wydaje się jednak zdeterminowany, aby utrzymać stopy na rekordowo niskim poziomie do końca kadencji w 2022 r. Jerzy Kropiwnicki, członek Rady Polityki Pieniężnej, powiedział w poprzednim miesiącu, że wzrost kosztów finansowania zewnętrznego, w sytuacji gdy wzrost gospodarczy zwalnia, „nie jest najlepszą polityką”.

>>> Czytaj też: Kilkuprocentowy wzrost cen? To nie jest zło z definicji [OPINIA]

„Wysoka inflacja najprawdopodobniej nadal będzie okazją dla jastrzębich członków RPP do zabrania głosu w sprawie podwyżki”, powiedział ekonomista Morgan Stanley Georgi Deyanov. „Uważamy jednak, że jeśli prezes NBP nie zmieni zdania, trudno będzie uzyskać większość dla podwyższenia stóp procentowych".

• Tygodniowa stopa referencyjna: 1,5 proc.
• Stopa inflacji (grudzień 2019): 3,4 proc.

Czechy

Czeski bank centralny jest jednym z niewielu w Europie, który wciąż rozważa zaostrzenie polityki pieniężnej, a kilku członków zarządu sygnalizuje, że może do tego dojść podczas posiedzenia w lutym. Jednak analitycy ankietowani przez Bloomberga i inwestorzy rynku pieniężnego są przekonani, że nic się nie zmieni, ponieważ dominują obawy o gospodarkę zorientowaną na eksport.

Zdaniem Jana Vejmelka, głównego ekonomisty Komercni Banka, dla banku centralnego perspektywa podniesienia stóp na najbliższym posiedzeniu będzie bardzo kusząca. Jednak „z drugiej strony mocna korona w połączeniu z niekorzystnym kierunkiem rozwoju niemieckiego przemysłu i innymi trwałymi zagrożeniami będą stanowić mocne argumenty za utrzymaniem stóp na niezmienionym poziomie”.

• Dwutygodniowa stopa repo: 2 proc.
• Stopa inflacji (grudzień): 3,2 proc.

Rumunia

W Rumunii poziom inflacji należy do najwyższych w regionie. Mimo to rumuński bank centralny jest skłonny przedłużyć okres zamrożenia kosztów finansowania zewnętrznego. Prawdę mówiąc, osoby decydujące o wysokości stóp procentowych mają na uwadze coś więcej niż tylko ceny konsumpcyjne, bo oprócz spadku ekspansji gospodarczej , deficyt budżetowy przekroczył granice ustalone przez UE. Ponadto luka na rachunku bieżącym również stanowi problem.

W tej sytuacji bank centralny może nawet złagodzić politykę monetarną. Prezes Mugur Isarescu zasygnalizował potencjalne zmniejszenie rezerw obowiązkowych banków, aby zbliżyć je do poziomów UE, co może nastąpić już w lutym.

• Benchmarkowa stopa procentowa: 2,5 proc.
• Stopa inflacji (grudzień): 4 proc.

>>> Czytaj też: Budżet oparty na złych założeniach o inflacji? RPP ma poważne zastrzeżenia