Cypr: Z Cypru ewakuowano 189 polskich turystów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2020, 16:16
O 14.50 wylądował w Warszawie samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, który z powodu wybuchu pandemii koronawirusa, ewakuował przebywających na Cyprze Polaków. Wg firmy reprezentującej LOT na wyspie na pokładzie znalazło się 189 pasażerów, w tym czworo dzieci.

Tym samym samolotem z Polski na Cypr przyleciało w poniedziałek rano 15 osób. LOT planuje podobny kurs we wtorek, o tej samej godzinie. W tej chwili bilety na drugi przelot wykupiło 45 Polaków. W sumie w obu samolotach znajdzie się około 90 polskich turystów, którzy wykupili wakacje na Cyprze - poinformował PAP Marcin Małysz, jeden z członków zarządu biura turystycznego Exim Tours.

Do Polski z Larnaki mogą w tej chwili lecieć tylko polscy obywatele oraz uprawnieni do tego cudzoziemcy. Akcja "LOT do domu" została zorganizowana przez LOT wspólnie z polskim rządem. Bilety można rezerwować na specjalnej stronie internetowej prowadzonej przez linie lotnicze.

W trzech hotelach w uznawanej jedynie przez Turcję Tureckiej Republice Cypru Północnego (TRCP) pod kwarantanną znajduje się około tysiąca turystów, w tym 50 Polaków. Podejrzewa się, że niektóre z tych osób mogły mieć kontakt z pierwszym przypadkiem Covid-19 na północy, 65-letnią Niemką, która obecnie przebywa w szpitalu w Famaguście.

Na całej wyspie do tej pory zdiagnozowano 41 przypadki koronawirusa, z tego sześć na Cyprze Północnym i 2 wśród żołnierzy w brytyjskich bazach wojskowych. Cztery z sześciu zdiagnozowanych zachorowań na północy pochodzi z hotelu Salamis Conti Bay, w którym znajdują się Polacy.

Zarówno grecka Republika Cypryjska (RC) jak i TRCP zamknęły z związku z pandemią Covid-19 wszystkie swoje granice. Według rządu TRCP zagraniczni turyści znajdujący się na północy wyspy przetransportowywani na terytorium RC i ewakuowani z lotniska w Larnace. Miejscowe źródło przekazało PAP, że wielu polskich turystów, którzy wylecieli w poniedziałek przyjechało właśnie z hoteli na północy.

Z Nikozji Agnieszka Rakoczy (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj