Antracyt zalany krwią, czyli o wojnach o węgiel [RECENZJA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2020, 15:25
Donbas węgiel 4
Donbas/ShutterStock
Autor powieści kryminalnych skarżył mi się, że współczesna przestępczość, choć fascynująca, jest literacko wybitnie nieatrakcyjna. Nie da się – twierdził – napisać wciągającego kryminału o, dajmy na to, karuzeli VAT-owskiej. Pewnie miał świętą rację.
4494310-u747fc-czarne-zloto-p.jpg

Okazuje się jednak, że można podejść do sprawy od innej strony: reporterskiej. „Czarne złoto” to zwięzła ekonomiczna i polityczna historia donbaskiego węgla (ściślej – antracytu, szlachetnej, wysokoenergetycznej jego odmiany); węgiel w tej książce nie jest po prostu surowcem używanym do produkcji energii – jest kluczowym elementem opowieści o rozdartym wojną regionie, ale też o meandrach światowej geopolityki.

Nim powstało „Czarne złoto”, autorzy opublikowali w DGP serię tekstów składających się na reporterskie śledztwo śladem donbaskiego antracytu, który wciąż, mimo sankcji i blokad, przenika do Polski i innych krajów Zachodu. Rzecz w tym, że w 2014 r., po wybuchu wojny na Ukrainie, w efekcie której na części terytorium Zagłębia Donieckiego powstały marionetkowe państewka (Doniecka Republika Ludowa i Ługańska Republika Ludowa), wiele zakładów wydobywczych, w tym wszystkie kopalnie antracytu, zostało przejętych przez separatystów. „Antracyt, wydobywany rabunkowo, bez poszanowania ekologii, bhp, własności i prawa międzynarodowego, coraz szerszą falą zaczął trafiać na zagraniczne rynki (...). Zarabiają na nim bandyci, skompromitowani oligarchowie i wpisane na listy sankcyjne pseudorepubliki Donbasu – piszą Baca-Pogorzelska i Potocki. – (...) To paliwo podlewa krwawe mafijne porachunki w regionie, a także rosyjsko-ukraińską wojnę o Donbas, której bilans ofiar śmiertelnych zapisuje się już pięcioma cyframi. Dzięki niemu utrzymywanie szopki z niepodległym Donieckiem i Ługańskiem jest tańsze dla ich kuratora, czyli Moskwy”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj