Marzec był pod wpływem obostrzeń w gospodarkach wielu krajów oraz perturbacji w łańcuchach dostaw. W konsekwencji poziom eksportu ograniczany był znacznie bardziej niż poziom produkcji przemysłowej.


"Dostępne obecnie dane o stanie gospodarki realnej oraz opinie pozyskane od członków KIG pozwalają szacować, że eksport w marcu 2020 wyniósł 17 075 mln euro. Obniżył się więc w stosunku do wartości notowanych w lutym o 12,3 proc., w stosunku zaś do wielkości notowanych przed dwunastoma miesiącami zmniejszył się o 15,8 proc. Wielkość eksportu w kolejnych miesiącach będzie głęboko spadać" - czytamy w komunikacie.


KIG zwraca uwagę, że bardzo istotnie spadły zamówienia, tak w zakresie dóbr konsumpcyjnych, jak i zaopatrzeniowych.


Instytucja prognozuje, że skala spowolnienia u naszych głównych partnerów handlowych okaże się nieco większa niż w roku 2009, a eksport w okresie od kwietnia do czerwca może okazywać się o nawet 30-40 proc. niższy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.


"W aktualnie uznawanym przez nas za najbardziej prawdopodobny [scenariuszu] oczekujemy, że skala spowolnienia u naszych głównych partnerów okaże się nieco większa niż w roku 2009. W dodatku załamanie sprzedaży będzie w początkowym okresie przebiegać gwałtowniej niż wtedy. Najtrudniejszy czas powinien być za to krótszy. Natomiast powrót do poziomu aktywności sprzed koronawirusa może istotnie rozciągnąć się w czasie" - czytamy dalej.


KIG oczekuje, że dopiero latem 2021 poziom eksportu zacznie przekraczać notowany w analogicznym okresie roku 2019.


"Zgodnie z aktualnymi założeniami co do stanu światowej i polskiej gospodarki w latach 2020-2021 można oczekiwać zmniejszenia naszej sprzedaży z 230,3 mld euro w roku 2019 do 189 mld euro (o 18,8 proc.) w roku 2020 oraz zwiększenia jej do 226,5 mld euro (o 19,9proc.) w roku 2021. Poziom eksportu z roku 2019 uda się przekroczyć najprawdopodobniej dopiero w roku 2022" - podsumowano w komunikacie. 

>>> Polecamy: