KE proponuje 750 mld euro na odbudowę gospodarczą w UE. 63,8 mld euro dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 maja 2020, 11:42
Koronawirus. UE. Pandemia. Unia Europejska. Europa
Koronawirus. UE. Pandemia. Unia Europejska. Europa/ShutterStock
Komisja Europejska zaproponuje 750 mld euro na odbudowę gospodarczą w UE, z czego 500 mld euro miałoby być przekazane państwom członkowskim w formie bezzwrotnych grantów, a 250 mld euro udostępnione w formie pożyczek - dowiedziała się PAP ze źródła unijnego.

Poza tymi środkami KE przedstawi też projekt na lata 2021-2027, którego wielkość będzie przekraczała .

O szczegółach ma poinformować w środę po godz. 13.30 przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim.

Komisja Europejska zaproponuje 63,8 mld euro dla Polski na odbudowę gospodarczą w grantach i pożyczkach z nowego instrumentu - dowiedziała się PAP ze źródła unijnego. Polska ma po Włoszech, Hiszpanii i Francji dostać największą sumę bezzwrotnych dotacji w UE.

Z wyliczeń, do których dotarła PAP wynika, że Polska może liczyć na 37,69 mld euro w grantach. 81,7 mld euro miałoby trafić do Włoch, 77,3 mld euro do Hiszpanii, a 38,7 mld euro do Francji.

Z kolei w pożyczkach do Polski miałoby trafić 25,1 mld euro; 90 mld do Włoch, 63 mld euro do Hiszpanii. W tej kategorii nasz kraj jest na trzecim miejscu, bo niektóre państwa członkowskie - według założeń KE - w ogóle nie będą korzystać z tego instrumentu. Kredyty takie są bowiem w stanie te kraje same uzyskać na rynku, a przy tym są one na tyle atrakcyjne, że sięganie po finansowanie z UE nie miałoby dla tych państw sensu.

172 mld euro dla Włoch i 140 mld euro dla Hiszpanii - według wstępnych przydziałów takie fundusze mają trafić do tych krajów w ramach pożyczek i grantów z instrumentu antykryzysowego, jaki proponuje w środę Komisja Europejska. Polska ma otrzymać ok. 64 mld euro.

Z wyliczeń, do których dotarła PAP, wynika, że Polska znajduje się na trzecim miejscu, z sumą wsparcia sięgającą 63,8 mld euro. Kolejna jest Francja z kwotą 38,7 mld euro, jednak w przypadku tego kraju Komisja zakłada, że nie będzie on korzystał w ogóle z unijnych pożyczek, bo sam może się zadłużać na rynkach finansowych na korzystnych warunkach.

Na czwartym miejscy znajduje się Grecja, do której miałaby trafić suma 32 mld euro w ramach grantów i kredytów, potem Rumunia - 31 mld euro, oraz Niemcy - 28,8 mld euro (podobnie jak w przypadku Francji byłyby to tylko granty).

System skonstruowany przez Komisję przewiduje, że bezzwrotne dotacje będą dostępne dla wszystkich państw członkowskich. Pod względem grantów na pierwszym miejscu znów są Włochy (81,8 mld euro), potem Hiszpania (77,mld euro), następnie Francja (38,7 mld euro) oraz Polska (37,6 mld euro).

Nieco mniejsze kwoty mają być trafić do Niemiec (28,8 mld euro grantów), Grecji (22,5 mld euro), Rumunii (19,6 mld euro) i Portugalii (15,5 mld euro). Pozostałe kraje mogłyby liczyć, według wstępnego podziału, na mniej niż 10 mld euro bezzwrotnego wsparcia.

>>> Czytaj też: Maseczki, wesela, otwarcie kin i teatrów. Rząd otwiera gospodarkę [NOWE ZASADY]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj