Prezydent stwierdził, że GM oraz Chrysler by móc liczyć na dalsze wsparcie administracyjne, winny włożyć więcej wysiłku w realizację planów naprawczych. W razie gdyby GM, pod kierownictwem nowego prezesa Fritza Henderson'a, nie udało się w ciągu 60 dni drastycznie obniżyć długu, gigant motoryzacji będzie skazany na bankructwo. W związku z tym utrzymany został dwudniowy trend spadkowy, będący odreagowaniem po wzrostach z ostatnich 3 tygodni. Indeks Dow Jones zyskał w tym czasie 21%, co było najbardziej dynamicznym ruchem zwyżkującym od roku 1938. Na zamknięciu wczorajszej sesji traciły jednak wszystkie indeksy: Dow Jones zamknął się ze stratą na poziomie 3,3%, Nasdaq zniżkował o 2,8%, zaś S&P 500 tracił aż 3,5%.

Dzisiejszą sesję na rynku azjatyckim, główny indeks regionu Nikkei zakończył na minusie. Na rynek napłynęły dane o bezrobociu w Japonii, które w lutym wyniosło 4,4% i było nieco wyższe od przewidywań. Lepsze od oczekiwanych okazały się natomiast dane dotyczące dynamiki wydatków konsumpcyjnych. Sesję można uznać za dosyć burzliwą, gdyż początkowy przebieg notowań wskazywał raczej na pozytywne zamknięcie. Pod koniec nastąpiło jednak gwałtowne załamanie i z 3% wzrostów, w przeciągu 2,5 godziny indeks stracił mocno na wartości, spadając o 1,5% względem kursu zamknięcia z dnia poprzedniego.
Pozytywne nastroje zapanowały natomiast na giełdach w Europie, gdzie wszystkie ważne indeksy rozpoczęły notowania wzrostami. W tej części świata mamy z kolei do czynienia z odbiciem, po ostatnich spadkach.

ikona lupy />

Juliusz Bursche
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.