Forsal logo

Małe banki rozpychają się w hipotekach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 maja 2009, 17:59
Kryzys zmienił rynek kredytów hipotecznych w Polsce. Wielkie kredytowe machiny zastąpiły mniejsze banki. W rankingu kredytów mieszkaniowych nie ma już śladu po wielkich graczach, takich jak Millennium, GE Money Bank czy Dom Bank należący do Getin Banku. Ale wciąż liderami pozostają PKO BP i Pekao. Jednak już na trzecią pozycję wskoczył Deustche Bank, który zajął miejsce BRE, Nordea zastąpiła Millennium, a Noble Bank – GE Money – wynika z ostatnich lutowych danych Związku Banków Polskich.

Przetasowania na bankowym rynku mają swoje konsekwencje: w I kwartale pożyczyliśmy tylko ok. 7 mld zł wobec 12 mld zł przed rokiem. Powody są dwa: małe banki dużo gorzej niż ich wielcy rywale radzą sobie z rozpatrywaniem wniosków klientów i wypłatą kredytów, ponadto wszystkie instytucje finansowe mocno zaostrzyły i nadal podkręcają kryteria udzielania pożyczek w obawie o swoje i kredytobiorców finanse. "W kwietniu warunki stały się jeszcze trudniejsze" - potwierdza Tomasz Kowalski, dyrektor ds. produktów bankowych w Expanderze.

Klienci mają na co narzekać. Teraz od złożenia wniosku kredytowego do otrzymania pieniędzy mijają minimum 2 – 3 miesiące, rok temu czas oczekiwania był zdecydowanie krótszy – wynosił około trzech tygodni. Co gorsze, na poprawę na razie nie ma co liczyć. Banki niepewne rozwoju sytuacji gospodarczej nie chcą zwiększać zatrudnienia, aby usprawnić obsługę klientów. – Nie planujemy przyjmowania ludzi do kredytów hipotecznych – można usłyszeć w bankach, gdzie od złożenia wniosku do wypłaty mija nawet kwartał.

Proporcjonalnie do tego, jak wydłuża się okres oczekiwania na kredyt, rosną bankowe marże. Mniej korzystną ofertę w marcu przygotował dla swoich klientów m.in. lider lutowej sprzedaży Pekao. Marża dla kredytu z 10-proc. wkładem własnym skoczyła z 1 do 3 proc. "Prowizje i marże systematycznie idą w górę" - zapewnia Aleksandra Łukasiewicz, członek zarządu Open Finance. Jak podaje portal Comperia.pl, marża dla 300 tys. zł kredytu złotowego udzielonego na 80 proc. wartości mieszkania od września zeszłego roku niemal się podwoiła do blisko 2,6 proc. Jeszcze bardziej urosły prowizje, które z ok. 1 proc. skoczyły do 3 proc.

Według prognoz NBP w II kwartale tego roku banki mogą zaostrzyć jeszcze bardziej politykę kredytową. Mimo że już połowa z nich podniosła swoje marże i podwyższyła wymagania wobec klientów ubiegających się o kredyty hipoteczne. A jedna trzecia banków ograniczyła też wielkość przyznawanych kwot kredytu.

Jak wynika z lutowych danych ZBP, dwa banki, PKO BP i Pekao, pożyczają razem miesięcznie około 750 mln zł, czyli jedną trzecią wszystkich kredytów hipotecznych – jest to blisko połowa tego, co dawały dwa lata temu. Ich konkurenci udzielają dużo mniej kredytów, np. DB ok. 250 mln zł, a Noble, BRE, Kredyt Bank, Nordea i ING BSK od 130 do 190 mln zł. Reszta banków ma symboliczny udział w rynku.

Wciąż wydłuża się też lista banków, które nie chcą już pożyczać kredytów hipotecznych. Po tym, jak z rynku wycofał się Nykredit, a pod koniec marca Santader Consumer Bank, analitycy spodziewają się, że swoją aktywność znacząco ograniczy również Kredyt Bank. Spadek widać zresztą już ze stycznia na luty: 166 mln zł sprzedaży w pierwszym miesiącu roku stopniało w następnym do 138 mln zł. Na razie chętnych do wypełnienia luki nie widać.

Więcej w dzienniku.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik.pl
Halina Kochalska
Halina Kochalska
Moja kariera:
Komentarze dla mediów w zakresie: bankowość i produkty bankowe, kredyty mieszkaniowe i konsumpcyjne, karty kredytowe i konta osobiste

Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych

Od 2007 do 2009 Dziennik

Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy

Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka

Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet

Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka

Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej

Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych

W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
 

 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRekordowa zdolność kredytowa Polaków. Pomaga spadający WIBOR »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj