Pracownicy niemieckiego Siemensa zawarli porozumienie dające im bezterminowe gwarancje zatrudnienia. To zaskakujący ruch największego koncernu przemysłowego w Europie.
Przemysłowy koncern podał, że podpisał porozumienie z radą pracowniczą i związkiem zawodowym IG Metall, które obejmuje zobowiązanie do niezwalniania przymusowo żadnego ze 128 tys. niemieckich pracowników.
Ta decyzja jest bezprecedensowa nawet w Niemczech, znanych ze swoich zażyłych relacji pomiędzy pracownikami a menedżerami.
– Nigdy nie słyszałem o czymś podobnym – powiedział Hagen Lesch, ekspert ds. związków zawodowych w Kolońskim Instytucie Badań Ekonomicznych. – Nie sądzę, by miało to ekonomiczny sens. Jak Siemens ma zamiar zablokować żądania płacowe związków, skoro nie może zagrozić zwolnieniami? – dodał.
Inne grupy przemysłowe, takie jak koncerny motoryzacyjne, także mają gwarancje zatrudnienia w swoich głównych zakładach, ale nawet najdłuższe – w zakładzie Daimlera w Sindelfingen – są ograniczone do 10 lat.

>>> Czytaj też: Niemcy ucztują, bo pokonały recesję - Polska dostanie okruchy ze stołu

Dieter Scheitor, przedstawiciel IG Metall w największym koncernie przemysłowym Europy, nazwał porozumienie „ważnym sygnałem” dla pracowników i korporacji Niemiec.
Podobnie jak inne firmy przemysłowe w Niemczech Siemens powstrzymał się w ubiegłym roku od zwolnień wśród rodzimej siły roboczej pomimo najostrzejszej recesji od II wojny światowej. Zamiast tego korzystał ze sponsorowanego przez państwo programu skróconych godzin pracy i innych elastycznych rozwiązań zbudowanych w czasach prosperity.
Peter Loescher, prezes Siemensa, powiedział, że porozumienie podkreśla odpowiedzialność firmy jako pracodawcy. – To jasne i długoterminowe zobowiązanie wobec Niemiec – stwierdził.
Niemieckie związki zawodowe wykorzystały w ostatnich miesiącach szybkie odrodzenie gospodarcze do apeli o zakończenie dekady ograniczeń płacowych. W tym tygodniu IG Metall przeprowadził serię strajków ostrzegawczych, by wesprzeć swoje żądanie podwyżki płac o 6 procent dla 85 tys. pracowników sektora stalowego.
W porozumieniu jest jednak furtka. Siemens podał, że może ono zostać zerwane przez każdą ze stron, począwszy od roku 2013. Siemens podejmowałby jednak w ten sposób wielkie ryzyko, narażając się na paraliżujący strajk.
Porozumienie przyznaje również radzie pracowniczej prawo do informacji, gdyby Siemens chciał sprzedać którąś ze swoich spółek, co de facto daje pracownikom wpływ na wybór oferenta.
Siemens i kilka innych grup przemysłowych zaczęły w ostatnich latach konsultować ze swoimi radami pracowniczymi sprzedaż aktywów, ale IG Metall podał, że jest to pierwszy przypadek, w którym prawo do informacji zostało zagwarantowane w porozumieniu pracowniczym.
IG Metall uzyskał od Siemensa gwarancje zatrudnienia Fot. Bloomberg / DGP