"Moją intencją byłoby płacenie dywidendy zależnie od wyniku. W perspektywie 3-4 lat bank powinien być dobrze wyposażony kapitałowo i myślę, że nawet przy wejściu Bazylei III będziemy mieli zdolność kapitalizacji z funduszy własnych" - powiedział Stypułkowski na spotkaniu z dziennikarzami.

"Ja mam inklinacje, żeby choć małą, ale dywidendę płacić. Chciałbym do tego przekonać akcjonariuszy" - powiedział prezes, zapytany o możliwość wypłaty dywidendy z zysku za ub. rok. W ub. roku główny akcjonariusz banku, niemiecki Commerzbank, wykonał w całości przysługujące mu prawo poboru (69,78 proc. oferty) nowych akcji BRE. Bank pozyskał wówczas blisko 2 mld zł.

BRE Bank ostatnio wypłacił dywidendę za rok 2001. Już w październiku ub.r., w kilka dni po objęciu stanowiska prezesa banku, Stypułkowski zapowiadał powrót do polityki wypłacania "poważnych" dywidend. Narastająco w I-III kw. 2010 roku bank miał 446,12 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 88,15 mln zł zysku rok wcześniej.