Wkrótce informacja o tym, że kursant nie zdał egzaminu, bo „nie wyjechał nawet z placu manewrowego” przestanie być zmorą tych, którym nie udało się zdać egzaminu na prawo jazdy za pierwszym czy za kolejnym razem. Plac manewrowy jako element egzaminu na prawo jazdy - zgodnie z założeniami - ma zniknąć.

Plac manewrowy zniknie z egzaminu na prawo jazdy

O zmiany w egzaminowaniu przyszłych kierowców w piątek w RMF FM zapytany został szef MI Dariusz Klimczak, który poinformował, że resort ma już przygotowany projekt ustawy, a szczegóły ma w przyszłym tygodniu zaprezentować wiceszef resortu Stanisław Bukowiec.

- Mogę powiedzieć, że zmiany będą głębokie, dotyczące systemu egzaminowania i szkolenia - zapowiedział. Dodał, że kierowcy zdający egzamin na prawo jazdy kategorii B nie będą mieli egzaminu na placu manewrowym.

Jest projekt ustawy. Inne kraje Europy już zrezygnowały z egzaminów na placu

- W Europie odchodzi się od tego typu egzaminów na placu manewrowym. Większość ekspertów twierdzi, że to jest relikt przeszłości i my przychylamy się do ich zdania - zaznaczył. Dodał, że resort od dłuższego czasu prowadził analizę na ten temat. - Jesteśmy gotowi. Mamy projekt ustawy - podkreślił.

Szef MI zapowiedział, że projekt regulacji zostanie skierowany do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów, a wniosek w tej sprawie zostanie przesłany w przyszłym tygodniu. Dodał, że zmiany czekają również komisję, która przygotowuje pytania do egzaminu pisemnego na prawo jazdy.

Zmiany w liczbie pytań na egzaminie teoretycznym na prawo jazdy

- Tutaj nastąpi bardzo duża zmiana. Ona w formule, w jakiej dzisiaj istnieje, zniknie, powstanie zupełnie inne ciało - zapowiedział. Zaznaczył, że osoby, które będą odpowiedzialne za przygotowanie pytań, ich weryfikowanie, będą miały zupełnie inne wsparcie państwa niż obecnie. Zmianie ma ulec także liczba pytań w bazie.

- Egzamin na prawo jazdy, czy to kategoria B, czy jakakolwiek inna, musi odpowiadać rzeczywistości, która funkcjonuje na drodze - podkreślił.