Prognozy dla GPW: główne indeksy wzrosną o co najmniej kilkanaście procent

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 stycznia 2011, 10:07
W tym roku najmocniej zyskają małe spółki, które w 2010 r. rosły słabiej niż blue chipy. Cała giełda wzrośnie o kilkanaście procent.

Nerwowy, zmienny początek roku, a potem wzrosty – tak wyglądają kreślone przez zarządzających funduszami akcji scenariusze dla warszawskiej giełdy na ten rok. Według Jacka Osowskiego, wiceprezesa PZU Asset Management odpowiedzialnego za rynek akcji, warszawskie indeksy czeka kilkunastoprocentowy marsz w górę. – Na koniec roku WIG20 osiągnie 3100 punktów – prognozuje Jacek Osowski.

Dodaje, że akcje polskich spółek będą w tym roku najlepszą inwestycją.

W szczególności dotyczy to mniejszych spółek notowanych na GPW, które nie zdrożały w trakcie trwającej od 2009 roku hossy tak mocno jak firmy wchodzące w skład WIG20. Nie były one obiektem inwestycji zagranicznych instytucji. Szansą dla nich będzie zwiększony napływ środków do funduszy inwestycyjnych. – Dobre wyniki TFI za 2010 rok skłonią inwestorów krajowych do powrotu do inwestowania w fundusze akcji – mówi Jacek Osowski.

Pozytywne scenariusze rozwoju rynku akcji w tym roku przedstawili w tym tygodniu także zarządzający w innych instytucjach finansowych. Remigiusz Nawrat, dyrektor zarządzający w PKO TFI, spodziewa się, że wzrosty na rynku akcji będą zbliżone do tych z 2010 roku. W ubiegłym roku WIG20 zyskał blisko 15 proc., a indeks szerokiego rynku WIG – 18,8 proc. Pioneer Pekao Investments ocenia, że rynek akcji wzrośnie o 10 – 15 proc. Natomiast według Union Investment TFI będzie to 13 – 21 proc.

>>> Czytaj też: DI BRE: Potencjał wzrostu indeksu WIG w 2011 r. to 15 proc.

– Ceny akcji w Polsce są nadal relatywnie niskie. Co ważne, akcje nie są wyceniane w aspekcie spekulacyjnym – twierdzi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes Union Investment TFI.

Jako główne czynniki ryzyka, które mogą zagrozić wzrostom, zarządzający wymieniają kulminację problemów z zadłużeniem państw peryferyjnych Eurolandu, która nastąpi w I kwartale tego roku, oraz podwyżki stóp procentowych w Azji, w szczególności w Chinach. Na krajowym rynku ryzyko niesie ze sobą wysoka podaż akcji ze strony Skarbu Państwa oraz rządowe plany zmniejszenia składki, która trafia do OFE.

>>> Polecamy: Skarbiec TFI: WIG20 wzrośnie o ok. 14 proc. na koniec 2011 r.

Natomiast czynnikami, które będą wpływały pozytywnie na wzrost cen akcji, będzie nadmiar płynności na światowych rynkach oraz poprawa sytuacji gospodarczej w USA i w UE. Dodatkowo w Polsce działania rządu będą oceniane z większym kredytem zaufania ze względu na rok wyborczy.

Według Jacka Osowskiego oprócz spółek z sektora MSP najlepsze stopy zysku w tym roku dadzą inwestorom spółki surowcowe. Remigiusz Nawrat wśród najbardziej atrakcyjnych branż wymienia także sektor finansowy i medialny. Jego zdaniem należy unikać akcji firm budowlanych.

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj