Tajna misja latającego szpiega w Polsce. Krążył wokół rosyjskiej enklawy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 października 2025, 13:17
Tajna misja latającego szpiega w Polsce. Krążył wokół rosyjskiej enklawy
Tajna misja latającego szpiega w Polsce. Krążył wokół rosyjskiej enklawy/ShutterStock
16 października nad Polską pojawił się Bombardier CL–600 Challenger należący do armii USA. Samolot posiada wbudowany system ARTEMIS, który pozwala gromadzić dokładne dane terenowe, a także informacje o lokalizacji obiektów o charakterze strategicznym i taktycznym. Maszyna krążyła wokół obwodu królewieckiego przez kilka godzin.

Z rumuńskiej bazy lotniczej Mihail Kogalniceanu pod Konstancą przyleciał do Polski samolot szpiegowski Bombardier CL–600 Challenger. Ścieżka lotu sugeruje, że maszyna obserwowała ruchy Rosjan w obwodzie królewieckim. Obecność amerykańskiej maszyny w tym regionie akurat teraz nie jest przypadkowa.

USA wysłało latającego szpiega do Polski. Krążył nad głowami Rosjan

Z danych portalu ADSB Exchange wynika, że samolot wystartował w czwartek 16 października wczesnym rankiem z bazy lotniczej Mihail Kogalniceanu pod Konstancą w Rumunii. Należący do amerykańskich sił zbrojnych Bombardier CL–600 Challenger obrał kurs na Węgry, a następnie przeciął przestrzeń powietrzną Słowacji.

Swoją misję w Polsce Bombardier CL–600 Challenger rozpoczął w okolicach Rajgrodu. Maszyna kilkakrotnie okrążyła obwód królewiecki, czyli rosyjską eksklawę położoną między Polską a Litwą. Możliwe więc, że Stany Zjednoczone wysłały samolot w celu obserwacji działań Rosjan.

Tajna misja nad Polską. Wyjątkowy samolot przyleciał z Rumunii

Artemis II to jeden z najbardziej zaawansowanych na świecie samolotów zwiadu i nasłuchu elektronicznego. Aby ograniczyć ryzyko wykrycia i uniknąć powiązań z rządem USA, samolot nie jest własnością państwa, lecz prywatnej firmy Leidos, realizującej zlecenia dla Pentagonu.

Maszyna oparta jest na modelu Bombardier 600, który z zewnątrz nie różni się od ekskluzywnych odrzutowców biznesowych, lecz w praktyce unika identyfikacji radiowej. Artemis II potrafi nie tylko namierzać ruch jednostek wojskowych i przechwytywać wszelką komunikację w promieniu kilkuset kilometrów, ale także natychmiast ją analizować i odszyfrowywać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj