Amerykańska gospodarka ciągnie w dół europejskie parkiety

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 czerwca 2011, 09:17
Parkiety Starego Kontynentu, podobnie jak GPW, rozpoczęły dzień na minusie. Cofnięcie indeksów może być reakcją na piątkowe spadki na Wall Street, zaś europejscy inwestorzy mogli uznać, że pomoc dla Grecji nie jest pozytywnym impulsem. Szansą dla WIG20 może być dziś KGHM.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań spadł o 0,38 proc. i wyniósł 5.833,02 pkt., niemiecki indeks DAX spadł o 0,30 proc. i wyniósł 7.087,55 pkt., francuski indeks CAC 40 spadł o 0,60 proc. i wyniósł 3.867,32 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX po otwarciu sesji wzrósł o 0,14 proc. i wyniósł 23.109,10 pkt.

WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2883,50 pkt., co oznacza spadek o 0,01 proc.

W Europie możemy być świadkami cofnięcia indeksów w reakcji na spadki na Wall Street. Inwestorzy mogą uznać, że pomoc dla Grecji nie jest tak pozytywnym impulsem, jak negatywnym jest ostatnia seria danych gospodarczych i z USA i z Europy. Dodatkowo zagadką pozostaje reakcja rynków na wynik wcześniejszych wyborów w Portugalii, które wygrała dotychczasowa opozycja (socjaldemokraci). Te wybory mogą być ważną wskazówką zmieniających się nastrojów społecznych i probierzem przyszłego wyniku wyborów w innych krajach Europy Południowej, w tym Grecji, Włoch i Hiszpanii” – komentuje Emil Szweda z Noble Securities.

Jak dodaje analityk, GPW, która była w ostatnim tygodniu jednym z mocniejszych rynków światowych (WIG20 zyskał 0,6 proc.) również może ucierpieć z powodu umiarkowanie negatywnych nastrojów na Starym Kontynencie. Ratunku dla WIG20 możemy wyglądać ze strony KGHM, któremu może sprzyjać wzrost notować miedzi (1,2 proc.) i srebra (1,6 proc.) dziś rano, ale nie można być pewnym, czy to wystarczy dla utrzymania wysoko (2 proc. poniżej rekordu hossy) całego indeksu.

„W tym tygodniu danych makroekonomicznych będzie mniej, za to za oceanem opublikowany zostanie raport o stanie amerykańskiej gospodarki, czyli tzw. Beżowa Księga Ciekawe też co postanowi Europejski Bank Centralny w sprawie stóp procentowych. Oprócz tych dwóch okazji, głos zabierać będą szefowie głównych banków centralnych świata aż trzykrotnie. Także nasza Rada Polityki Pieniężnej będzie podejmować decyzję w sprawie stóp” – wylicza Roman Przasnyski z Open Finance.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj