Lekkie umocnienie złotego na koniec tygodnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2011, 16:23
Polski złoty Fot. Shutterstock
Polski złoty Fot. Shutterstock/ShutterStock
Zdaniem ekonomistów, sprzedaż akcji PZU przyczyniła się do lekkiego umocnienia złotego wobec euro i dolara. Możliwe, że po weekendzie nastąpi korekta i złoty delikatnie straci.

"Tydzień kończymy lekkim umocnieniem złotego. Jest to prawdopodobne spowodowane sprzedażą przez Skarb Państwa 10 proc. akcji PZU, innych przyczyn trudno się doszukiwać. Widać, że zagraniczne banki, szczególnie w Londynie, kupowały dziś złotego, prawdopodobnie właśnie pod sprzedaż PZU. Nie wydaje mi się jednak, żeby to umocnienie miało dużą siłę. Ministerstwo Finansów poprzez BGK stara się regulować kurs, więc należy się spodziewać, że po weekendzie nastąpi korekta tej aprecjacji" - powiedział PAP Paweł Gajewski z banku Millennium.

"Nawet, jeśli jeszcze dziś zejdziemy poniżej 3,92/euro to będzie to dość nietrwałe. W przyszłym tygodniu spodziewałbym się utrzymania złotego w przedziale 3,92-3,95 za euro" - dodał.

Ministerstwo Skarbu Państwa zakończyło proces budowy księgi popytu na 8.635.230 akcji spośród 39.020.483 akcji PZU należących do Skarbu Państwa. Cena za akcję została ustalona na 367 zł. Resort skarbu wystawił na sprzedaż do 10 proc. akcji PZU w trybie przyspieszonego budowania książki popytu.

Zdaniem ekonomistów, najistotniejszym wydarzeniem dla rynku długu w zbliżającym się tygodniu będą dane o inflacji.

"To będą ciekawe dane, zobaczymy czy inflacja będzie dalej rosła. Jeżeli odczyt okaże się wyższy od rynkowych oczekiwań to wzrost cen obligacji zostanie zahamowany, gdyż obecnie mamy już dość wysokie poziomy cen" - powiedział PAP Maciej Gałuszka, diler z Kredyt Banku.

Dane o inflacji GUS poda w środę, 15. czerwca. Rynek prognozuje, że w maju ceny wzrosły w ujęciu rocznym o 4,6 proc., zaś w ujęciu miesięcznym o 0,3 proc.

Na sesji kończącej tydzień rosły ceny papierów z krajowego rynku długu. Zdaniem ekonomistów, głównym powodem tych ruchów jest pozytywny sentyment na rynkach.

"Mieliśmy dziś kontynuację wzrostów cen obligacji, rentowności spadają na całej krzywej. Myślę, że jest to spowodowane pozytywną sytuacją na innych rynkach. Brak jest innych fundamentalnych powodów, nie ma to odniesienia do żadnych danych makroekonomicznych" - dodał Gałuszka.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj