Dla porównania, w drugim kwartale 2010 r. na warszawskim rynku przeprowadzono łącznie 25 ofert publicznych.

Tomasz Konieczny z PwC podkreślił w czwartkowym komunikacie, że "na europejskich giełdach nadal odczuwa się niepokój związany z sytuacją gospodarczą niektórych krajów, w tym Grecji, co znajduje wyraz w rosnącej liczbie doniesień o odkładaniu planów IPO (ofert publicznych)".

>>> Zobacz też: Kompania Węglowa zadebiutuje w ciągu 3 lat na GPW

"Kraje europejskie, znajdujące się pod silną presją zmniejszania zadłużenia, mogą w najbliższej przyszłości rozważać zakrojone na dużą skalę programy prywatyzacji majątku państwowego przez giełdę" - dodał Konieczny.

Z raportu PwC wynika, że pod względem wartości ofert w drugim kwartale 2011 r. liderem był Londyn - oferty stanowiły tam 77 proc. łącznej wartości wszystkich ofert w Europie w tym okresie. "Dobra koniunktura na rynku surowców wsparła IPO (ofertę publiczną) Glencore, spółki zajmującej się obrotem surowcami naturalnymi, oraz Vallares, spółki inwestycyjnej z branży ropy naftowej i gazu. Te dwie londyńskie oferty stanowiły razem ponad 8 mld euro" - podkreślono.

Reklama

Na drugim miejscu znalazła się niemiecka giełda Deutsche B"rse, wartość ofert wyniosła 959 mln euro. Trzecie miejsce przypadło rynkowi warszawskiemu. Łączna wartość ofert przeprowadzonych na GPW od kwietnia do czerwca tego roku to 600 mln euro. Dla porównania w pierwszym kwartale było to 121 mln euro.

>>> Czytaj też: Tomala z Goldman Sachs: Warszawa to nie Hong Kong, ale Madryt zostawimy w tyle

Wiceprezes PwC Jacek Socha podkreślił w czwartkowym komunikacie, że GPW rozpoczyna trzeci kwartał debiutem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. "Liczę, że oferta JSW uplasuje się obok takich ofert jak Glencore czy Vallares, jako jedno z największych tegorocznych IPO (ofert publicznych) w Europie" - ocenił. Jak dodał, to powinno umocnić pozycję naszej giełdy i wspierać napływ nowego kapitału z zagranicy.

Według Sochy, o ile klimat inwestycyjny na światowych rynkach nie ulegnie znacznemu pogorszeniu, to należy spodziewać się, że jeszcze większa liczba polskich i zagranicznych emitentów będzie chciała przeprowadzić oferty publiczne na GPW w drugiej połowie roku.