UKE: 5 mln zł kary dla PTC, operatora sieci T-Mobile i Heyah

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 sierpnia 2011, 15:42
Logo Ery i T-Mobile Fot. PAP/Paweł Supernak, Bloomberg
Logo Ery i T-Mobile Fot. PAP/Paweł Supernak, Bloomberg/Forsal.pl
Urząd Komunikacji Elektronicznej nałożył 5 mln zł kary na Polską Telefonię Cyfrową za nieprawidłowości w związku z loterią smsową "Czy stałeś się dzisiaj Milionerem".

Loteria przeznaczona była dla osób posiadających aktywny numer w sieci Era, codziennie ktoś mógł wygrać określoną kwotę pieniędzy. Loteria trwała od października 2010 do lutego br. Jak tłumaczy UKE, chodzi o to, że PTC bez zgody abonenta wymaganej przepisami prawa, zastosował automatyczny system wywołujący dla celów marketingu bezpośredniego. PTC to operator sieci T-Mobile (dawniej Era) i Heyah.

"Era uruchomiła rodzaj pewnej subskrypcji. Operator wysyłał do abonenta sms lub dzwonił do niego automat z informacją, aby np. nacisnął jeden, jeżeli wyraża zgodę na udział w tej loterii. Problem w tym, że dużo osób nie nacisnęło tego jeden, albo nie odpowiedziało na sms w taki sposób, aby w tej loterii się znaleźć, a jednak się znalazło i klienci zaczęli codziennie otrzymywać smsy, które nieświadomie kasowali. Po miesiącu ich rachunki opiewały na kilkaset złotych, gdyż taki sms kosztował ok. 5 zł" - powiedział w środę PAP rzecznik UKE Piotr Dziubak.

UKE argumentuje, że nakładając na PTC karę pieniężną zwrócił uwagę na to, iż bezpośrednią konsekwencją stwierdzonych naruszeń było "obniżenie przewidzianego prawem stopnia ochrony praw abonentów i użytkowników końcowych w relacji z przedsiębiorcą telekomunikacyjnym".

"Działania PTC polegające na używaniu automatycznych systemów wywołujących bez wymaganej zgody abonenta lub użytkownika końcowego powodowały ingerencję w prywatność abonenta lub użytkownika końcowego przez konieczność odbierania niezamówionych komunikatów" - czytamy na stronie UKE.

Urząd podkreśla, że nie sposób ocenić skali uciążliwości odbierania tych smsów przez odbiorców, a także kosztów, jakie powstały po ich stronie.

UKE przeanalizował 145 przypadków i okazało się, że w 95 przypadkach PTC nie uzyskała zgody klienta. "Sytuację do jakiej doszło w wyniku stwierdzonych naruszeń, należy ocenić jako istotne naruszenie praw abonentów i użytkowników końcowych, tym bardziej, że skala procederu objęła łącznie 1 mln 711 tys. 389 abonentów lub użytkowników końcowych" - czytamy na stronie UKE.

UKE informuje, że Prawo telekomunikacyjne przewiduje w takich sytuacjach karę pieniężną w maksymalnej wysokości do 3 proc. przychodów ukaranego podmiotu.

Od decyzji kary przysługuje prawo odwołania się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj