Na kredyt żyje dziś ogromna część społeczeństwa: osoby fizyczne, małe i średnie przedsiębiorstwa, wielkie korporacje i instytucje finansowe, a także gminy i urzędy, a nawet państwa
Najprostszy podział rynku windykacyjnego to wierzytelności konsumenckie i gospodarcze. W przypadku wierzytelności konsumenckich chodzi o zobowiązania klientów wobec różnego rodzaju dostawców usług. Ten segment rynku nazywany jest masowym, ponieważ pojedynczych wierzytelności jest bardzo dużo, ale o niskiej jednostkowej wartości, stoją zaś za nimi osoby fizyczne. Wierzytelności gospodarcze to z kolei nieuregulowane zaległości przedsiębiorstw wobec innych firm. Wierzytelności jest tutaj znacznie mniej, jednak o dużej jednostkowej wartości. Stoją za nimi osoby prawne i osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą.

Struktura rynku

Natomiast z perspektywy firm windykacyjnych rynek można podzielić na inkaso, czyli windykację na zlecenie, oraz zakup portfeli wierzytelności. W pierwszych latach rozwoju rynku opierał się on w zasadzie tylko na inkaso. Obecnie jednak wśród największych graczy obserwuje się tendencję skłaniania się ku nabywaniu pakietów wierzytelności na własny rachunek.
Chociaż zalet zakupu pakietów wierzytelności jest sporo, to ciągle bardzo popularne jest inkaso. Korzystają z tego również firmy windykacyjne, ponieważ cały czas są w kontakcie ze swoimi klientami, którzy zlecają im windykację. Te same podmioty sprzedają pakiety wierzytelności, tak więc dzięki obsłudze na zasadach inkaso można również budować dobre relacje handlowe.
Monitorowaniem rynku wierzytelności zajmuje się Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, który regularnie wydaje raporty na jego temat. Według danych zawartych w ostatnim z nich rynek usług windykacyjnych miał wartość 14,3 mld zł. IBnGR jako wartość runku przyjmuje łączną wartość spraw przekazanych firmom windykacyjnym. Rynek dynamicznie rośnie, w 2006 roku jego wartość była szacowana na 9 mld zł, co oznacza wzrost w ciągu czterech lat o blisko 60 proc. Na rynku dominuje windykacja kredytów konsumenckich, odpowiadających za połowę wszystkich długów. Najmniejszy udział mają działania windykacyjne odnośnie do kredytów hipotecznych, bo te Polacy nadal spłacają najbardziej rzetelnie.
Rynek firm windykacyjnych jest mocno rozdrobniony. Działa na nim kilkaset podmiotów zatrudniających nawet zaledwie kilku pracowników. Jednak wykształciła się też grupa kilku firm liderów, którzy nadają ton branży. Tylko oni są w stanie brać udział w największych przetargach na należności, ponieważ mają odpowiednie zaplecze techniczne i kapitałowe.

Siedmiu największych

Liderem jest firma Kruk z Wrocławia. Następne są Euler Hermes, Lexus i Transcom CMS Poland. W danych IBnGR nie są uwzględniane firmy, które nie pokazują danych o wartościach swoich obrotów, takie jak Ultimo czy APS Poland. Wśród dużych graczy na rynku zarządzania wierzytelnościami można wymienić też takie firmy jak Cash Flow, Best, EGB Investments, Fast Finance, Kredyt Inkaso, Pragma Inkaso czy Giełda Praw Majątkowych „Vindexus”.
Prognozy Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową mówią o wzroście wartości udzielonych kredytów, które w roku 2014 osiągną poziom 715 mld zł, zwiększając się o blisko 3/4 w stosunku do roku 2009. Sama wartość zagrożonych kredytów ma w 2014 roku wynieść 27,3 mld zł dla kredytów konsumpcyjnych i 3,3 mld zł dla kredytów mieszkaniowych. Biorąc pod uwagę te prognozy, do roku 2014 rynek zarządzania wierzytelnościami może zwiększyć się do poziomu prawie 22,2 mld zł. Łączna wartość spraw przekazywanych do windykacji zewnętrznej wzrośnie w porównaniu z rokiem 2009 o 7,9 mld zł, czyli o 55 proc.
Rynek wierzytelności / DGP