USA: "szczyt UE nie zdziałał nic, aby zażegnać kryzys finansowy"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 grudnia 2011, 21:39
Relacjonując wyniki szczytu UE w Brukseli, na którym uzgodniono pakt o unii fiskalnej, media w USA akcentują szczególnie wyłamanie się z niego Wielkiej Brytanii. Eksperci nie oceniają szczytu jako wielkiego sukcesu.

"Politycy chwalą zawarty traktat jako sukces, podczas gdy ekonomiści oceniają go sceptycznie. Tak czy owak, najnowszy szczyt UE w Brukseli uzgodnił plan walki z kryzysem zadłużenia rządów poprzez dalszą integrację strefy euro. Jednak projekt tego traktatu, opracowany przez Niemcy i Francję, wydaje się prowadzić do tego celu kosztem pogłębienia rozłamu między kontynentalną Europą a Wielką Brytanią" - pisze piątkowy "Christian Science Monitor".

Niektóre media amerykańskie dostrzegają nawet w wecie Londynu wobec traktatu sygnał, że Wielka Brytania może w końcu wystąpić z Unii Europejskiej.

Wśród ekspertów ekonomicznych zdaje się przeważać opinia, że szczyt nie rozwiązał trwale kryzysu zadłużeniowego.

"Szczyt nic nie zdziałał, aby zażegnać kryzys kredytowy, który nasila się w Europie. Politycy raz jeszcze pokazali niezdolność do posunięć wyprzedzających. Nieuzgodnienie przez nich zmiany Traktatu Lizbońskiego tak, aby wprowadzić prawnie wiążące reguły zmniejszania deficytów budżetowych, pozostawia Europejskiemu Bankowi Centralnemu tylko niewielkie pole manewru do wsparcia włoskiego i hiszpańskiego rynku obligacji skarbowych" - ocenił ekspert konserwatywnego American Enterprise Institute (AEI) Desmond Lachman w oświadczeniu przysłanym PAP.

Inny ekspert z AEI, John Makin, skomentował szczyt nieco łagodniej, chociaż podkreślił, że Europejski Bank Centralny nie obiecał dalszego zakupu obligacji skarbowych zadłużonych państw.

"Wynik szczytu jest skromniejszy, niż skrycie liczyły na to rynki, ale taki mniej więcej, jakiego oczekiwały. Postanowiono akurat tyle, by powstrzymać trwający kryzys, chociaż nie wytyczono jasnej mapy drogowej do jego rozwiązania" - oświadczył Makin.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj