Nienałtowski: Udana druga operacja LTRO

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 lutego 2012, 12:36
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Dziś, pół godziny przed południem okazało się, że w ramach drugiej rudy operacji płynnościowej Europejski Bank Centralny pożyczył bankom komercyjnym na okres 36-miesięcy kwotę w wysokości 529,5 mld euro, czyli większą niż średnio szacowano na rynku (470 i 492 mld euro – odpowiednio z ankiet agencji: Bloomberg i Thomson Reuters) oraz wyższą niż w przypadku pierwszej rundy (489,2 mld euro). Symbolicznie oprocentowane środki finansowe trafiły do 800 instytucji, czyli do znacznie większej liczby niż poprzednio, kiedy było ich 523.

Wynik środowej aukcji LTRO w średnim i długim powinien wspierać rynki finansowe, podobnie jak to miało miejsce z ich reakcją na pierwszą operację. Oczywiście nie ma co ukrywać, że część z tych środków zostanie zapewne przeznaczona znów na zwiększenie kapitałów banków, ale za cześć z nich instytucje te najprawdopodobniej nabędą też papiery skarbowe gospodarek Eurolandu - w tym również tych znajdujących się w największych obecnie tarapatach – doprowadzając do dalszego spadku ich rentowności, a część z nich być może przeznaczą one na rozruszanie akcji kredytowej. 

W krótkim jednak okresie prawdopodobieństwo wyraźniejszej korekty spadkowej na rynkach finansowych - w tym także polskim, ale raczej walutowym niż giełdowym - jest jednak spore. W ostatnim okresie inwestorzy mocno bowiem grali na dzisiejszą rundę operacji płynnościowej EBC, podciągając globalny rynek akcji do najwyższego poziomu od początku sierpnia oraz podnosząc kurs EUR/USD do poziomów nienotowanych od początku grudnia, a pośrednio zbijając także cenę euro do złotego do najniższego pułapu od 17 sierpnia (dziś rano minimum kurs EUR/PLN 4,1256). 

Po stronie makro

Przedstawione o godz. 9:55 dane z niemieckiego rynku pracy okazały się ciut gorsze niż oczekiwano, ale i tak pokazują, że znajduje się on nadal w najlepszej kondycji od ponad dwóch dekad. W lutym liczba bezrobotnych nie uległa zmianie, choć spodziewano się, że spadnie ona o 5 tys., a stopa bezrobocia pozostała na poziomie 6,8%, choć liczono na jej zniżkę do 6,7%.

Nieco godzinę później na rynek napłynęły finalne dane o styczniowej inflacji w Eurolandzie. Ostateczne wyliczenia pokazały jej spadek do poziomu 2,6% r/r, niższego zarówno od wcześniejszych szacunków, jak i grudniowego odczytu – w oby przypadkach było to 2,7%.

Z kolei o godz. 14:00 NBP poda jak w lutym ukształtowały się w Polsce oczekiwania inflacyjne osób prywatnych. Dla przypomnienia, w styczniu średnia oczekiwana stopa inflacji w ciągu najbliższych 12 m-cy wyniosła 5,2%. 

Dodatkowo w kolejnych godzinach popołudniowego i wieczornego handlu przedstawiona zostanie cała seria doniesień ze Stanów Zjednoczonych, dotycząca: kolejnej estymacji PKB za IV kw. (godz. 14:30), indeksu Chicago PMI za luty (godz. 15:45) oraz ogólnego stanu gospodarki – Beżowa Księga – (godz. 20:00). 

Bieżąca sytuacja rynkowa

W środę o godz. 12:02 indeks WIG20 szedł w górę o 0,59% do 2332,87 pkt, a złoty tracił na wartości: 0,03% wobec euro (kurs EUR/PLN 4,1293) i 0,13% wobec dolara (kurs USD/PLN 3,0718). W tym samym czasie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 zwyżkował o 0,45% do 265,51 pkt, a kurs EUR/USD deprecjonował o 0,12% do 1,3443.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj