Włoski rząd zapowiada realizację kontrowersyjnej szybkiej kolei

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2012, 21:55
Metro w Rzymie Fot. Shutterstock
Metro w Rzymie Fot. Shutterstock/ShutterStock
Premier Włoch Mario Monti zapowiedział w piątek, że prace przy budowie kolei dużych prędkości Turyn-Lyon (TAV) będą kontynuowane i że wszelka przemoc stosowana przez jej przeciwników zostanie powstrzymana.

Po specjalnej naradzie ministrów najważniejszych resortów, między innymi spraw wewnętrznych, zwołanej po kilku dniach gwałtownych protestów przeciwników kolei na północy Włoch, premier oświadczył na konferencji prasowej: "Rząd postanowił potwierdzić z pełnym przekonaniem swoje zaangażowanie, by szybko zrealizować projekt TAV".

Odnosząc się do organizowanych w Piemoncie blokad, manifestacji i ostrych protestów przeciwników budowy kolei, Monti powiedział: "Doszło do form przemocy; wolność wyrażania opinii jest fundamentalnym dobrem, które państwo chroni, ale nie będzie zgody na bezprawie, a każda forma przemocy będzie zwalczana".

Premier zapytał: "Chcemy powoli się pogrążyć, odrywając nasz Półwysep od Europy, i w ten sposób pogorszyć sytuację włoskiej gospodarki, utrudniając jej konkurencyjność i tworzenie miejsc pracy, większą równość, dobrobyt społeczny i ekonomiczny?".

"Nie sądzę, byśmy tego chcieli, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele manifestacji społecznego niezadowolenia znalazłoby coraz poważniejsze uzasadnienie, gdyby pogorszyła się sytuacja gospodarcza" - podkreślił Monti.

Organizujący gwałtowne manifestacje przeciwnicy budowanej w Alpach kolei dużych prędkości używają argumentów o konieczności obrony środowiska. Zarazem dopuszczają się przemocy i aktów wandalizmu. W dolinie Val di Susa, przez którą ma przebiegać 57-kilometrowy tunel, doszło w ostatnich dniach do starć protestujących z policją. Manifestacje pod hasłami sprzeciwu wobec tej kolei odbywają się w wielu miastach. Na sobotę zapowiedziano wiec w Rzymie.

Linia łącząca Turyn z Lyonem ma powstać do 2023 roku nakładem ponad 8 miliardów euro. To wspólna inwestycja włosko-francuska, która po stronie Francji przebiega bez większych problemów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj