Sierakowska: Trudny rok na rynku miedzi

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 kwietnia 2012, 11:51
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Wczoraj na rynkach wielu towarów przeważała strona podażowa. Odbiło się to spadkiem wartości indeksu CRB o 0,27% do poziomu 300,40 pkt. Jednak nie brakowało także towarów, których ceny znalazły się na plusie – jednym z nich był gaz ziemny.

Odbicie w górę notowań gazu w USA

Notowania gazu ziemnego w USA zanotowały wyraźne odbicie w górę, kończąc poniedziałkową sesję w rejonie 2 USD za mln BTU. Cena surowca wzrosła także w Kanadzie.

Strona popytowa zaktywizowała się pod wpływem prognoz pogody, mówiących, że w najbliższych dniach temperatury w północno-wschodniej i środkowej części Stanów Zjednoczonych mają być niższe niż normalnie o tej porze roku. To zaś wskazuje na możliwość ożywienia popytu na gaz ziemny używany w celach grzewczych.

Jednak wiele wskazuje na to, że wczorajsze odbicie w górę było krótkotrwałe i są niewielkie szanse na jego utrzymanie. Dziś rano cena gazu ziemnego utrzymuje się w rejonie 2 USD za mln BTU. Poziom ten stanowi psychologiczny opór, który obecnie jest dodatkowo wzmacniany linią 14-sesyjnej średniej ruchomej. Za powrotem do spadków przemawia także długoterminowa sytuacja fundamentalna na rynku gazu ziemnego w USA, a mianowicie duża nadpodaż tego surowca w Stanach Zjednoczonych.

Srebro poniżej 31 USD za uncję

Natomiast wśród liderów spadków znajdowało się wczoraj srebro – ceny kontraktów na ten metal spadły o niemal 3%, schodząc poniżej 31 USD za uncję. Dziś rano cena metalu jest stabilna tuż poniżej 31 USD za uncję. W ostatnich dniach linie obu średnich ruchomych służyły na wykresie srebra jako opór – jednak ruch spadkowy na tym rynku trwa już niemal rok (od końca kwietnia 2011 r.). Jeśli cenie srebra nie uda się w najbliższych dniach powrócić ponad 31 USD za uncję, to spadki mogą się pogłębić, a następnym rejonem silnego wsparcia są okolice 27-28 USD za uncję.

CICC: niższy wzrost popytu na miedź w Chinach

Na minusie znalazły się wczoraj także notowania miedzi – nowojorskie kontrakty na ten surowiec zostały przecenione o 1,41%. Tym samym notowania dotarły do poziomu średnioterminowej linii trendu wzrostowego, służącej obecnie jako wsparcie. Dziś rano cena metalu odrabia wczorajsze straty, a najbliższym oporem są okolice 3,70 USD za funt.

Tymczasem na światowym rynku nie ustają obawy o zmniejszenie popytu na miedź, co doprowadziłoby do spadku cen metalu. Oczywiście największe znaczenie mają tu Chiny, które odpowiadają za ok. 40% całkowitego światowego popytu na ten metal. Jednak, jak szacują analitycy China International Capital Corporation (CICC), wzrost popytu na miedź w Państwie Środka ma być w tym roku mniej dynamiczny niż w roku poprzednim – ma on wynieść 4,8-4,9%, podczas gdy w 2011 r. było to 6%. Przedstawiciele CICC dodają także, że nie spodziewają się luzowania polityki chińskiego rządu w stosunku do sektora nieruchomości w ciągu najbliższego roku, gdyż w Chinach nadal żywe są obawy o utworzenie się bańki spekulacyjnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj