Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak w piśmie skierowanym do towarzystw ubezpieczeniowych i banków domaga się zaprzestania sprzedaży skomplikowanych produktów oszczędnościowych osobom, które nie mają odpowiedniej wiedzy finansowej i doświadczenia w tym zakresie. Szczególnie chodzi o grupowe ubezpieczenia na życie połączone z funduszem kapitałowym sprzedawane przez doradców bankowych niemających uprawnień agenta ubezpieczeniowego. KNF zwraca także uwagę na konflikt interesów – przy sprzedaży polis bank występuje zarówno jako podmiot ubezpieczający swoich klientów, jak i pośrednik ubezpieczeniowy czerpiący dochody prowizyjne zależne od kwoty zebranych wpłat. KNF chce rozdzielenia tych funkcji.

Co to może oznaczać w praktyce, tłumaczy Przemysław Konopka, wiceprezes firmy Gras Savoye Polska i Polskiej Izby Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych. – Banki będą musiały wysłać swoich doradców finansowych na szkolenia do zakładów ubezpieczeń i wypełnić inne wymogi stawiane agentom ubezpieczeniowym określone w odpowiednich rozporządzeniach. Dla banków oznaczać to więc będzie spore wydatki lub rezygnację z pośrednictwa ubezpieczeniowego.

Jakubiak pisze, że do KNF napływa coraz więcej sygnałów od klientów skarżących się na banki, które sprzedały im zamiast zwykłej lokaty skomplikowaną strukturę lub polisę inwestycyjną. Tego rodzaju oferty charakteryzują się zwykle długim okresem inwestycji, a wycofanie pieniędzy przed terminem oznacza zazwyczaj stratę finansową klienta, nieraz na poziomie kilkudziesięciu procent wpłaconej kwoty. Z kolei dotrzymanie umowy do końca zawartego w niej okresu nie gwarantuje zysku.

Przewodniczący KNF domaga się także od instytucji finansowych kierowania ofert inwestycyjnych adekwatnych do potrzeb poszczególnych grup klientów. Chodzi np. o sprzedaż długoletnich produktów inwestycyjnych osobom w podeszłym wieku. „W tym kontekście za niedopuszczalne należy uznać np. oferowanie przez bank skomplikowanych i obciążonych znacznym ryzykiem produktów osobie zainteresowanej założeniem standardowej terminowej lokaty oszczędnościowej, która nie posiada odpowiedniej wiedzy finansowej oraz doświadczenia, aby móc podjąć świadomą decyzję dotyczącą inwestycji” – dowodzi w piśmie Jakubiak.

Co dalej? Nadzór ma nadzieję, że takie pisemne pouczenie wystarczy i banki zaprzestaną praktyk, które KNF się nie podobają. Komisja nie zdradziła, jakie kroki podejmie, jeżeli instytuje nie podporządkują się jej zaleceniom. Zapowiedziała jednak, że na bieżąco będzie kontrolować, czy banki dostosowują swoją ofertę i procedury do wymagań wskazanych we wczorajszym piśmie.

Ubezpieczenia na życie / DGP