Nowojorskie banki nie będą w czasie huraganu naliczać karnych odsetek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 października 2012, 16:18
W związku z zagrożeniem, jakie dla wschodniego wybrzeża USA stanowi huragan Sandy, nowojorskie banki postanowiły odstąpić od naliczania klientom karnych odsetek.

W USA wciąż jeszcze najbardziej popularną metodą płatności są czeki, które trzeba wysłać lub osobiście zanieść do banku.

"Chcemy wam pomóc przetrwać ten huragan najlepiej, jak to możliwe - poinformowały w poniedziałek nowojorskie banki swoich klientów. - Dlatego też zaległości płatnicze mogą być ignorowane do środy". Banki uprzejmie proszą, żeby do czwartku wieczorem każdy zapłacił im już to, co powinien.

Sandy kieruje się ku wschodniemu wybrzeżu USA i według meteorologów dotrze do lądu w nocy z poniedziałku na wtorek (czasu miejscowego). Wichura, która porusza się już ze średnią prędkością 140 km/godz., wcześniej na Karaibach zabiła co najmniej 65 osób.

W związku z żywiołem nowojorskie władze zdecydowały o ewakuacji 375 tys. ludzi z terenów, którym grozi zalanie. W niedzielę i poniedziałek anulowano 7,4 tys. lotów krajowych i zagranicznych.

>>> Czytaj też: Panika w USA: Wall Street zamknięta, banki wdrażają plany awaryjne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj