Hiszpania: Trwa strajk generalny, aresztowano ponad 30 osób

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 listopada 2012, 09:52
Po rozpoczęciu strajku generalnego w Hiszpanii przeciwko posunięciom oszczędnościowym i reformom ekonomicznym aresztowano 32 osoby; 15 osób wymagało pomocy medycznej w związku z drobnymi obrażeniami - podało w środę hiszpańskie MSW.

Według głównej centrali związkowej UGT w środowej akcji, już drugiej w tym roku, uczestniczy niemal 100 proc. zatrudnionych w przemyśle motoryzacyjnym, energetycznym, stoczniowym i budowlanym.

W Barcelonie grupy związkowców podpalały opony przed wejściem na rynek handlu hurtowego Mercabarna. Z kolei w Madrycie setki młodych ludzi już od północy przy dźwiękach syren i gwizdków blokowały główne arterie. Skandowali: "Strajk generalny" i "Nie boimy się".

Przedstawicielka MSW poinformowała, że zużycie energii elektrycznej, co jest wskaźnikiem aktywności przemysłowej, spadło w środę o 11 proc. w stosunku do wartości w zwykły dzień roboczy. Jej zdaniem strajk jest prawie niewidoczny np. w handlu.

W środę utrzymany jest minimalny poziom usług w transporcie, obowiązujący w podobnych sytuacjach; kursuje 30 proc. pociągów podmiejskich i 20 proc. pociągów obsługujących dalsze połączenia.

Pod koniec dnia w Madrycie planowane są dwie wielkie manifestacje - jedna zwołana przez związkowców, a druga z inicjatywy ruchu oburzonych.

W środę z inicjatywy Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (ETUC) obchodzony jest europejski dzień akcji związków zawodowych i solidarności na rzecz kontraktu socjalnego dla Europy.

Na jej apel w wielu krajach, również w Polsce, odbywają się strajki, demonstracje, pikiety i inne formy protestu przeciw polityce zaciskania pasa i ograniczaniu wydatków na politykę socjalną.

W pogrążonej w kryzysie Hiszpanii, gdzie bezrobocie wzrosło do ponad 25 proc., to już drugi strajk generalny od dojścia do władzy niemal rok temu konserwatywnego rządu Mariano Rajoya. Naciskany przez europejskich partnerów rząd Rajoya musi do 2014 roku znaleźć oszczędności wysokości 150 miliardów euro.

>>> Zobacz też: Oszczędzanie jest groźne? Fed: to może zaszkodzić gospodarce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj