"Są w Polsce wielkie perspektywy. Poziom naszej wymiany handlowej nie jest wystarczający. Nie odzwierciedla naszych relacji politycznych, kulturalnych i historycznych " - powiedział dziś w Warszawie Francois Hollande.

"Chodzi o to, by pewien nowy początek, który jest związany z osobą nowego prezydenta Francji był odnowieniem starej dobrej sprawdzonej przez historię przyjaźni i współpracy polsko-francuskiej" - podkreślił Komorowski na wspólnej konferencji z prezydentem Francji Francois Hollande'm.

Komorowski wyraził satysfakcję, że gości prezydenta Francji "w tak trudnym i odpowiedzialnym momencie, jakim jest dyskusja o budżecie UE" na lata 2014-2020 i w momencie dyskusji "o przyszłym kształcie ustroju UE i losach strefy euro".

"Ta dobra rozmowa z marca, jeszcze sprzed wyborów prezydenckich, później spotkanie nasze w czasie szczytu ONZ w Nowym Jorku przynoszą już dobre efekty w postaci rysującej się współpracy w obszarze obronności, jak i w obszarach, które chcemy ożywić" - powiedział prezydent Komorowski.

Budżet UE

Reklama

Będziemy działać wspólnie z Polską na rzecz budżetu unijnego na lata 2014-2020 - zadeklarował prezydent Francji Francois Hollande w piątek w Warszawie. Jak przekonywał, nie chce przeciwstawiać wspólnej polityki rolnej i polityki spójności.

"Dla Europy bardzo ważne jest, aby podjąć dobre decyzje (w sprawie budżetu UE - PAP). Francja i Polska wspólnie muszą te decyzje przygotować, będziemy wspólnie działać w sprawie budżetu, ponieważ nie chcę przeciwstawiać sobie wspólnej polityki rolnej - która jest częścią naszej historii - i polityki spójności, do której Polska jest bardzo przywiązana" - powiedział Hollande w piątek na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Jak dodał, Polska i Francja będą wspólnie bronić "takiej samej koncepcji budżetu unijnego" - wspólnej polityki rolnej i polityki spójności.

Francja odrzuca propozycję przedstawioną przez szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, argumentując, że zaproponowane limity na politykę rolną są nie do zaakceptowania. Francja - deklarują jednak jej władze - jest gotowa dążyć do porozumienia w czasie przyszłotygodniowego szczytu poświęconego budżetowi. Polska stoi na stanowisku, że negocjacje nad tą propozycją powinny iść w kierunku zmniejszenia cięć i większych wydatków na politykę spójności.

Nowa propozycja wieloletniego budżetu UE szefa Rady Europejskiej zakłada cięcia w wysokości około 75 mld euro w stosunku do ubiegłorocznej propozycji KE (która opiewała na około biliona euro), w tym 29,5 mld dotyczy funduszy spójności i 25,5 mld dopłat w rolnictwie i rybołówstwie.

"Francja życzy sobie takiego budżetu, który nie będzie oczywiście nadmiernie rozbudowany, biorąc pod uwagę restrykcje budżetowe, jakie istnieją we wszystkich krajach, ale który będzie na takim poziomie, który pozwoli na finansowanie najważniejszych europejskich polityk" - podkreślił Hollande na wspólnej z prezydentem Bronisławem Komorowskim konferencji prasowej.

Jak zaznaczył, chodzi o odpowiedni poziom budżetu unijnego na lata 2014-2020, aby "zachować zarówno wspólną politykę rolną jak i politykę spójności", do których Francja jest szczególnie przywiązana.

"To nie jest coś, co przeciwstawia się polityce na rzecz wzrostu gospodarczego, ponieważ właśnie te dwa obszary polityczne przyczyniają się do wzrostu gospodarczego, więc w czasie zbliżającego się szczytu Rady Europejskiej będziemy przedstawiali taki pogląd, jednocześnie nie akceptując szantażu i ultimatum" - powiedział prezydent Francji.

Strategiczni partnerzy

Prezydent Francji Francois Hollande podkreślił, że Polska i Francja są strategicznymi partnerami. Dodał, że powinno to skutkować konkretnymi działaniami - m.in. regularnymi spotkaniami na szczeblu prezydenckim i rządowym.

Hollande podziękował prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu za przyjęcie w Polsce. Wyraził też wdzięczność za możliwość wystąpienia przed polskim parlamentem.

"Wszystko to potwierdza jak głębokie są relacje między Polską i Francją. Jest to związane z historią, gospodarką, miejscem naszych krajów w Europie. Jest to strategiczne partnerstwo, które zostało nawiązane już kilka lat temu i które teraz powinno być przekute w konkretne działania" - podkreślił prezydent Francji.

"Chodzi o regularne spotkania na szczycie między głowami państw, ale również spotkania na szczeblu rządowym. W najbliższym czasie do takich spotkań dojdzie" - zapowiedział Hollande.

Przyszłość strefy euro

Chciałbym, by doszło do pogłębienia unii gospodarczej i walutowej; ważne, aby Polska i inne kraje, które mają podobną ze strefą euro wizję przyszłości, mogły być włączone w decyzje, które będą ich dotyczyć - powiedział prezydent Francji Francois Hollande w piątek w Warszawie.

Hollande na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Bronisławem Komorowskim mówił, że - jeśli chodzi o przyszłość strefy euro - nie chce przeciw sobie stawiać krajów, które są członkami strefy euro, w tym Francji i tych krajów, które chciałyby przystąpić do strefy euro, w szczególności Polski.

"Chciałbym, by doszło do pogłębienia unii gospodarczej i walutowej, i w procesie tego pogłębienia ważne dla mnie będzie to, aby Polska i inne kraje, które mają podobną wizję przyszłości ze strefą euro mogły być bezpośrednio włączone w decyzje, które będą ich dotyczyć i które już ich dotyczą" - powiedział.

Wzajemne relacje handlowe

Poziom wymiany handlowej między Polską a Francją nie jest wystarczający, to trzeba zmienić - podkreślił prezydent Francji Francois Hollande w piątek w Warszawie.

Hollande podkreślił po spotkaniu z prezydentem Bronisławem Komorowskim, że stosunki gospodarcze między Polską a Francją nie są tak rozwinięte, jak polityczne. Podkreślił, że firmy z jego kraju są w stanie odpowiedzieć na zapotrzebowanie Polski m.in. w takich dziedzinach jak energetyka, infrastruktura czy obronność.

"Są w Polsce wielkie perspektywy. Poziom naszej wymiany handlowej nie jest wystarczający. Nie odzwierciedla naszych relacji politycznych, kulturalnych i historycznych (...) Możemy rozwinąć nasze relacje gospodarcze" - powiedział Hollande.

"Wymiana między Polską a Francją nie jest jednostronna. Mogą być również inwestycje polskie we Francji, które tworzą miejsca pracy, wzrost gospodarczy, we wszystkich dziedzinach, nie mówię tu tylko o hydraulikach, ponieważ w relacjach między Francją a Polską było wiele nieporozumień tego typu" - dodał francuski prezydent.

Na te słowa zareagował prezydent Bronisław Komorowski. "Hydraulicy już chyba pozakładali firmy we Francji i płacą we Francji podatki" - powiedział.

Komorowski podkreślił, że Polska jest atrakcyjnym, stabilnym miejscem do inwestowania, jest krajem ludzi pracowitych. "Z panem prezydentem wskazaliśmy parę obszarów, które wiążą się ze wspólnymi zamysłami dotyczącymi modernizacji systemu obronnego, jako te obszary, gdzie możemy z tytułu zaangażowania państwa wspierać zbliżenie polsko-francuskie, ale oczywiście warunkiem jest wygrywanie przetargów" - podkreślił.

Komorowski zaznaczył, że coraz widoczniejsze są polskie inwestycje w Europie Zachodniej, także we Francji.

Prezydentowi Francji w wizycie towarzyszy liczna reprezentacja przedsiębiorców.