Polska otrzyma łącznie prawie 500 miliardów złotych z Unii Europejskiej. Poinformował o tym minister do spraw europejskich, Piotr Serafin.
500 miliardów złotych, czyli blisko 106 miliardów euro, to przeszło 1800 euro na głowę mieszkańca.

Minister Serafin wyjaśnił, że jest to kwota, jaką przewidziano dla Polski w budżecie Unii Europejskiej na lata 2014-20, po uwzględnieniu wszelkich płatności i wskaźników. Polska otrzyma z unijnego budżetu najwięcej spośród wszystkich krajów Wspólnoty. Minister Serafin dodał, że dużo pieniędzy uda się zaoszczędzić dzięki wprowadzeniu tak zwanego kwalifikowalnego VAT-u.

Minister podkreślił, że Polska starała się uzyskać jak najwięcej pieniędzy z Unii, a równocześnie zapewnić sobie jak największą elastyczność w ich wykorzystywaniu. Ten cel udało się osiągnąć.

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska powiedziała, że nowe środki unijne będą skierowane głównie do przedsiębiorców. Dodała, że najważniejsze jest, aby dzięki tym środkom udało się poprawić współpracę wyższych uczelni z przedsiębiorstwami. Dużo pieniędzy zostanie przeznaczonych na transport, przede wszystkim na kolej, na gospodarkę odpadami i na energetykę. Będzie też ponadregionalny program dla Polski wschodniej.

Minister Bieńkowska powiedziała, że samorządy wojewódzkie będą dysponowały 39, a nie jak dotychczas 25, procentami przyznanych im środków. Podkreśliła, że dopłaty ze środków unijnych sprawdziły się w Polsce w czasie kryzysu.

Premier Donald Tusk uważa, że skuteczne inwestowanie środków unijnych stało się jednym z fundamentów sukcesu negocjacyjnego w Brukseli. Zdaniem szefa rządu, Warszawie udało się przekonać innych członków Wspólnoty do polityki spójności, która była zagrożona przed szczytem budżetowym.

Donald Tusk uważa, że przyszłość polskich pieniędzy w Europie jest zależna od tego jak wydajemy przyznane nam środki. W jego opinii działalność ministra rozwoju regionalnego została bardzo pozytywnie oceniona w Brukseli, co dodatkowo ułatwiło nam negocjacje.

Premier poinformował również, że do ostatniego dnia ważyły się losy polityki spójności. Jednak dzięki polskiej narracji udało się przekonać partnerów ze Wspólnoty do wsparcia tej strategii.

Wyraził także wdzięczność dla komisarza unijnego do spraw budżetu Janusza Lewandowskiego. Według premiera zawdzięczamy mu przekonanie polityków Wspólnoty do tego, że stworzenie większego budżetu leży w interesie samej Unii.

Dużym osiągnięciem jest dla premiera wywalczenie kwalifikowalności VAT-u, czyli możliwości wliczania VAT-u w kwotę refundacji z funduszy unijnych. Zasada ta będzie dotyczyć nie tylko organizacji pozarządowych, ale i samorządów oraz inwestycji drogowych.

Donald Tusk powtórzył, że negocjacje w sprawie europejskiego budżetu na lata 2014-2020 zakończyły się dla Polski sukcesem. W ocenie szefa rządu wskazują na to liczby. Podkreślił jednocześnie, że w Europie nie ma zasady, że "coś się należy" jeżeli chodzi o finanse, a pokazał to ostatni szczyt w Brukseli.

Donald Tusk i Angela Merkel / Bloomberg / Michele Tantussi