Szwecja: w przyszłym roku kontynuacja niskiego wzrostu gospodarczego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 kwietnia 2013, 16:37
Sztokholm nocą
Sztokholm nocą/ShutterStock
Szwedzi mogą oczekiwać w przyszłym roku zwiększonego bezrobocia i niskiego wzrostu gospodarczego. Takie nie najlepsze perspektywy przedstawił rodakom minister finansów Anders Borg, prezentując sytuację budżetową.

Minister przewiduje, że negatywne tendencje w gospodarce światowej poważnie odbiją się na rynkach w jego kraju, nastawionych głównie na zyski z eksportu. Rząd przewiduje tegoroczny wzrost PKB o 1,2 procent. Wielu obserwatorów uważa to za ocenę zbyt optymistyczną, podobnie jak przewidywany na przyszły rok wzrost o 2, 2 procent.

Poziom bezrobocia, wynoszący obecnie 8,5 procent, w przyszłym roku ma jeszcze wzrosnąć i dopiero w 2016 lub 2017 można liczyć na jego spadek. Odbije się to głównie na ludziach młodych, wśród których bezrobocie już teraz wynosi grubo ponad 20 procent.

Niepewność na rynkach, zbyt mocna waluta szwedzka, rosnąca konkurencja, obawy o przyszły stan finansów eurolandu są to czynniki, zdaniem Borga, wpływające na osłabienie zarówno rynku wewnętrznego jak i eksportu.

W takiej sytuacji rząd zdecydował się m.in. na zmniejszenie wydatków na zagraniczną pomoc rozwojową i przeznaczenie uzyskanych pieniędzy na pokrycie kosztów związanych z napływającymi do kraju imigrantami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj