Powódź w Europie Środkowej kosztowała miliardy

Powódź w Tajlandii
Powódź/ShutterStock
Gdy mieszkańcy i samorządy w Europie Środkowej wciąż walczą z powodzią, ekonomiści zaczynają liczyć straty spowodowane przez wielką wodę. Tylko w przypadku Niemiec szacunki wahają się od 6 mld do nawet 12 mld euro.

Najbardziej dramatyczne dane przedstawiła agencja ratingowa Fitch. Dolną granicę reprezentują wnioski ekspertów z Instytutu Niemieckiej Gospodarki w Kolonii. I nie chodzi tu jedynie o zniszczenia wywołane bezpośrednio przez falę powodziową w dorzeczach Dunaju, Łaby i Renu, koszty ewakuacji dziesiątek tysięcy ludzi i unieruchomionej żeglugi rzecznej. Wiele przedsiębiorstw w obawie przed zalaniem wstrzymało produkcję. Wśród nich fabryka Volkswagena w Zwickau i zakład Suzuki w węgierskim Ostrzyhomiu.

A trzeba też uwzględnić koszty odszkodowań, które Fitch ocenił w sumie nawet na 3 mld euro. Pierwsze firmy ubezpieczeniowe zaczynają publikować własne szacunki. Vienna Insurance Group (VIG) mówi o 40–45 mln euro, kwocie dwukrotnie wyższej niż po powodzi w 2002 r. W ubiegłym tygodniu analitycy Nomury podali swoje przewidywania: według nich VIG miałaby wydać na odszkodowania 40 mln euro, Allianz – 500 mln, Generali – 150 mln, a Uniqa – 15 mln. Większość wymienionych spółek jest w trakcie wyliczania strat.

>>> Czytaj też: Niemcy walczą z powodzią: zalane miasta i autostrady

Jeśli spełnią się najbardziej dramatyczne przewidywania, tegoroczna powódź będzie siedmiokrotnie bardziej kosztowna ekonomicznie niż wielka woda z 2002 r. A to jedynie straty w RFN. Fala powodziowa na Dunaju podniosła do historycznego rekordu poziom wody w kolejnych miastach: Wiedniu, Bratysławie i Budapeszcie. Austriacy, Czesi, Słowacy i Węgrzy nie podali jeszcze własnych szacunków. Wiadomo, że tylko na odbudowę zalanych dróg rząd w Pradze będzie musiał wydać 2 mld koron (330 mln zł).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPowódź w Europie Środkowej kosztowała miliardy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj