Niemcy walczą z powodzią: zalane miasta i autostrady

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2013, 08:42
Barka na rzece Altmuehl, Bawaria.
Barka na rzece Altmuehl, Bawaria./ShutterStock
Coraz bardziej dramatyczna sytuacja powodziowa w południowych i wschodnich Niemczech. W nocy znowu wzrósł poziom wielu rzek. Ewakuowano tysiące osób.

Chwile grozy przeżyli mieszkańcy miejscowości Rosenheim w Bawarii. W nocy przerwany został wał przeciwpowodziowy na rzece Mangfall. Woda wdarła się do miasta. Miejscami ma półtora metra głębokości. Z kolei w Pasawie poziom Dunaju osiągnął historyczny rekord 12 metrów.

To o ponad 7 metrów więcej niż zwykle. Po zabytkowym starym mieście Pasawy można poruszać się tylko łodzią. Wciąż zalana i całkowicie zamknięta jest autostrada A8 prowadząca z Monachium w kierunku Salzburga i dalej do Włoch. Pod wodą znalazły się także liczne miejscowości w Saksonii i Turyngii. Tysiące mieszkańców trzeba było ewakuować.

W wielu regionach obowiązuje stan klęski. W walkę z żywiołem zaangażowano wojsko. W miarę dobre wiadomości docierają za to z Badenii-Wirtembergii. Poziom największych rzek w landzie powoli opada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj