Nowa fala północnoafrykańskich imigrantów we Włoszech

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 czerwca 2013, 02:57
Sycylia
Sycylia/ShutterStock
Nowa fala nielegalnych imigrantów ruszyła drogą morską do Włoch z Północnej Afryki.

Spowodowały to doskonale warunki atmosferyczne. Włoskie władze obawiają się, że na wyspie Lampedusa, która jest najdalej na południe wysuniętym przyczółkiem tego kraju, mógłby powtórzyć się kryzys humanitarny z 2011 roku.

Dwa lata temu na niewielkiej wyspie leżącej bliżej Afryki niż Włoch wylądowało w ciągu kilku miesięcy prawie 45 tysięcy nielegalnych imigrantów, głównie z Tunezji. Warunki, jakie panowały wtedy na Lampedusie, urągały wszelkim normom higieny i bezpieczeństwa publicznego. 

Nic podobnego nie ma miejsca obecnie. W ciągu 48 godzin, na pokładzie niewielkich jednostek morskich a nawet pontonów, dotarło do Lampedusy ponad tysiąc osób. Tamtejszy ośrodek dla uchodźców ma tylko 300 miejsc i ci, którzy się w nim nie mieszczą, zostaną przewiezieni na Sycylię. Jak kiedyś, powtarzają się opowieści o śmiertelnych ofiarach żeglugi. Pochodzą od samych uchodźców i nie wiadomo, na ile są wiarygodne. W 2011 życie w wodach Cieśniny Sycylijskiej stracić miało dwa tysiące osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: demografia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj