Podczas Paris Air Show Airbus i Boeing zdobyli zamówienia na 848 samolotów o łącznej wartości 129 mld dolarów. To znacznie powyżej możliwości produkcyjnych obu firm.

Tym samym nabywcy zmuszeni będą latami czekać na swoje odrzutowce.

Airbus zawarł umowy na dostawę 466 maszyn wycenianych na 69 mld dolarów, zaś Boeing wzbogacił księgę zamówień o 382 pozycji, szacowanych na 60 mld dolarów. Według cen katalogowych wartość tych zamówień znacznie przekracza wyniki zeszłorocznych targów lotniczych w Farnborough w Wielkiej Brytanii, gdzie oba koncerny do swych planów produkcyjnych dodały łącznie 53 mld dolarów.

O ile Airbus tryskał optymizmem podczas konferencji prasowej na zakończenie paryskiego salonu, twierdząc, że plany na 2013 rok zostały wykonane z nawiązką, to część kupujących wykazywała znacznie mniejszy entuzjazm w obliczu perspektywy zakorkowania taśm produkcyjnych. Szef Qatar Airways, Akbar Al Baker powiedział, że będzie naciskał na Boeinga, by przesunął go wyżej na liście oczekujących, aby do roku 2020 otrzymać więcej Dreamlinerów. „Jeśli dostaniemy termin w przyszłej dekadzie, wówczas nie będziemy zainteresowani” – odgrażał się Al Baker.

>>> Czytaj również: Najlepsze linie lotnicze świata 2013

W odpowiedzi na ryzyko wydłużania się kolejek oczekujących producenci zwiększają moce przerobowe. Airbus mający siedzibę we francuskiej Tuluzie deklaruje, że do 2020 podniesie miesięczną wydajność z 42 do 50 maszyn A320neos, wąskokadłubowych odrzutowców ze zmienionym silnikiem. Boeing zamiast 35 samolotów wąskokadłubowych zwiększy ich produkcję do 42 sztuk miesięcznie. Ale zwiększenie produkcji zależy ostatecznie od dostawców zespołów, części i urządzeń.

“Klienci są sfrustowani, że nie mogą uzyskać wcześniejszych terminów dostawy” – mówi John Leahy, szef sprzedaży Airbusa. Klienci, którzy chcą najnowszych samolotów - A320 ze zmienionym silnikiem, najlepiej sprzedającego się samolotu Airbusa czy szerokokadłubowej maszyny A350 – muszą czekać aż do 2020 roku.

Także przewoźnicy zamierzający kupić Dreamlinera lub wąskokadłubowy samolot 737 muszą cierpliwie czekać do końca dekady – potwierdza Randy Tinseth, wiceprezydent ds. marketingu samolotów liniowych Boeinga.

Największy kontrakt na paryskim salonie podpisał Ryanair Holdings, pierwsza w Europie budżetowa linia lotnicza, która zamówiła 175 Boeingów 737 za 15,6 mld dolarów. Szef irlandzkiego operatora Michael O’Leary powiedział, że dostępność samolotów odgrywała istotną rolę przy dokonywaniu wyboru.