Sierakowska: Miedź w górę po dobrych danych z Chin

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 września 2013, 11:58
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Pod koniec minionego tygodnia na rynkach towarowych dominował kolor czerwony. Odzwierciedlił to indeks CRB, który zanotował spadek o 0,90 proc. do poziomu 291,16 pkt. Spadkom cen surowców sprzyjał umacniający się amerykański dolar.

USA nie spieszą się z interwencją w Syrii

Tymczasem już dzisiaj rano nastroje na rynkach surowcowych są zróżnicowane. Najwięcej uwagi przyciąga oczywiście rynek ropy naftowej, w kontekście deklaracji prezydenta USA, Baracka Obamy, o zamiarze interwencji zbrojnej w Syrii. Obama jednak wyraźnie zaznaczył, że nie zadecyduje o ataku bez zgody Kongresu – ten zaś zajmie się sprawą Syrii najwcześniej 9 września. Najbliższe dni powinny więc być na rynku ropy mniej nerwowe, a więcej emocji w tek kwestii prawdopodobnie przyniesie przyszły tydzień.

Weekendowa deklaracja prezydenta USA wywołała odreagowanie na wykresie ropy naftowej WTI. Cena tego surowca rano zbliżyła się nawet do okolic 104 USD za baryłkę. Później jednak spora część tej straty została odrobiona, a obecnie cena amerykańskiej ropy naftowej oscyluje w okolicach 106,60 USD za baryłkę.

Po początkowych przetasowaniach, reszta dnia na rynku ropy powinna upłynąć w miarę spokojnie. Wynika to przede wszystkim z nieobecności na rynku Amerykanów, którzy dzisiaj obchodzą Święto Pracy. Natomiast począwszy od jutra, w Stanach Zjednoczonych będą pojawiać się istotne dane makroekonomiczne, w tym jutrzejszy odczyt indeksu PMI dla przemysłu za sierpień, a w czwartek i piątek – ważne dane z amerykańskiego rynku pracy. Te kwestie w drugiej części tygodnia mogą przynajmniej częściowo przyćmić kwestię Syrii.

Odbicie w górę cen miedzi

Strona popytowa jest tymczasem silna dzisiaj rano na rynku miedzi. Pod koniec ubiegłego tygodnia cena miedzi w USA testowała wsparcie w rejonie 3,23 USD za funt metalu. Stronie popytowej udało się je obronić, a dzisiaj rano notowania miedzi oscylują w okolicach 3,29 USD za funt.

Z pewnością wsparciem dla kupujących na rynku miedzi był dobry sierpniowy odczyt indeksu PMI dla przemysłu Chin, wyliczany przez Chińską Federację Logistyki i Zaopatrzenia (CFLP) oraz chiński urząd statystyczny. Odczyt ten pojawił się w niedzielę i wyniósł 51 pkt. przy oczekiwaniach na poziomie 50,6 pkt. Dzisiaj nad ranem podobną wartość indeksu PMI dla przemysłu Chin podał HSBC i Markit Economics – odczyt wyniósł 50,1 pkt.

Niemniej jednak, na rynku miedzi inwestorzy pozostają ostrożni, co widać po danych dotyczących zawieranych kontraktów na miedź (dane amerykańskiej CFTC). Ponadto, pojawiają się oznaki nieco mniejszego popytu na miedź w formie fizycznej w Chinach. Warto mieć także na uwadze fakt, że chiński urząd statystyczny zakłada obniżenie dynamiki PKB w Chinach w II połowie tego roku – wzrost gospodarczy w całym 2013 r. ma wynieść 7,5 proc., a w I półroczu PKB wzrósł o 7,6 proc.

Również z technicznego punktu widzenia na wykresie miedzi na razie nie widać sygnałów trwałego powrotu do wzrostów. W sierpniu testowany był ważny opór w rejonie 3,38 USD za funt, jednak nie został on pokonany, co świadczy o sporej sile podaży na rynku miedzi. Niewykluczone więc, że dzisiejsze odbicie będzie krótkoterminowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj