Forsal logo

Stępień: Jak i komu rząd zapłaci za współczesną nacjonalizację?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
25 września 2013, 03:16
Jerzy Stępień
Jerzy Stępień/DGP
Do końca terminu, w którym Rada Ministrów ma dokonać przeglądu systemu emerytalnego, zostało już bardzo niewiele.

Ustawa z 25 marca 2011 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczeń społecznych, której zawdzięczamy początek dewastacji jego elementu kapitałowego, jako koniec tego terminu wskazała 31 grudnia br. (art. 32). Czasu pozostało zatem niewiele – raptem trzy miesiące.

Jak zatem traktować dokument upowszechniony 26 czerwca br. jako „Przegląd funkcjonowania systemu emerytalnego” wraz z rekomendacjami zmian w systemie, z którym można zapoznać się na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej? Sygnuje go tylko dwóch ministrów (finansów i pracy), a zatem nie cała Rada Ministrów. Uczciwiej byłoby zatytułować ten dokument jako projekt przeglądu, ale tak się nie stało. Dokument ten więc tylko udaje przegląd i był z końcem czerwca czymś w rodzaju wypuszczenia balonu próbnego, by poznać, jaka jest reakcja na przedstawione tam propozycje.

Ponieważ instytucje finansowe podniosły gromki krzyk, szef rządu wraz z wymienionymi wyżej ministrami przedstawili (4 września na specjalnej konferencji) koncepcję rezygnacji z przeniesienia do ZUS części akcyjnej majątku OFE.

„Przygotowując założenia, wykluczyliśmy możliwość przejęcia przez państwo akcji OFE” – taki cytat z wypowiedz premiera można przeczytać na stronie internetowej jego kancelarii. Poniżej przywołanego cytatu kancelaria premiera podaje, że: część obligacyjna OFE będzie przekazana do ZUS, przyszła składka do ZUS będzie dobrowolna, składka w części akcyjnej będzie wynosiła 2,92, środki będą stopniowo przenoszone z OFE do ZUS przed emeryturą (tzw. suwak). Innymi słowy nastąpi przejęcie przejęcia przez państwo obligacji OFE. A zatem: kolejny balon próbny – bo przeglądu jak nie było, tak nie ma.

Prawnik musi zapytać: a jaka jest różnica z punktu widzenia majątku OFE, stanowiącego pokrycie umownych zobowiązań osób ubezpieczonych w danym OFE, pomiędzy zgromadzonymi tam akcjami a obligacjami? Odpowiedź jest tylko jedna – żadna. I akcje, i obligacje są takimi samymi aktywami, których zadaniem jest zapracowanie na przyszłą emeryturę w jej części kapitałowej.

A z punktu widzenia rządu? Z tej strony różnica jest kolosalna. Część akcyjna OFE nie jest długiem rządu, w przeciwieństwie do części obligacyjnej, na którą składają się przede wszystkim papiery emitowane przez rząd. Ta część majątku OFE jest objęta zobowiązaniami Skarbu Państwa, w którego imieniu działał państwowy emitent.

Premier wykluczył „możliwość przejęcia przez państwo akcji OFE”, a jak nazwać zamiar przekazania do ZUS części obligacyjnej OFE, używając słów premiera? Da się użyć tu innego wyrazu niż „przejęcie przez państwo”?

A przejęcie przez państwo to przypadkiem nie nacjonalizacja? I to praw do prywatnoprawnych zobowiązań powstałych z własnego (rządowego) długu?

Wywłaszczenie nieruchomości (rzeczy) jest w Polsce możliwe – oczywiście za odpowiednim odszkodowaniem. A czy możliwe jest znacjonalizowanie (przejęcie przez państwo) zobowiązań wiążących podmioty prywatne? Przecież zarówno OFE, jak i ubezpieczony w OFE są podmiotami prywatnymi – co do tego nie może być żadnych wątpliwości.

I co miałoby w tym przypadku stanowić odpowiednie odszkodowanie za wywłaszczenie części obligacyjnej majątku OFE? Dodatkowy zapis na subkoncie w ZUS (na chyba dodatkowym subkoncie), będący zobowiązaniem ZUS do wypłaty w przyszłości emerytury, powiększonej o przejętą część obligacji.

A co z odszkodowaniem dla PTE? Bylibyśmy przecież świadkami przekształcenia realnych praw majątkowych w zobowiązania polityczne, które będą rodzić skutki finansowe w odległej przyszłości, ale tylko w odniesieniu do ubezpieczonych.

Myślę, że polskim społeczeństwem, oderwanym w 1939 r. od zasad normalnej gospodarki, długo jeszcze będzie można manipulować, bazując na niewiedzy szerokich kręgów społecznych i cwaniactwie różnej maści kombinatorów. Ale czy da się równie skutecznie oszukiwać podmioty zagraniczne grające od zawsze na rynkach finansowych? Nie sądzę, by było to w ogóle możliwe.

Jak wiadomo, po 1945 r. nie objęto odszkodowaniami wywłaszczeń polskich obywateli. Ale komuniści musieli zapłacić odszkodowania z tego tytułu obywatelom i spółkom państw zachodnich. Ogół społeczeństwa nie miał oczywiście pojęcia o tych odszkodowaniach. Niektórzy, przypuszczam, cieszyli się nawet, że ograbiono zachodnich imperialistów, nie zdając sobie sprawy, że w tym samym czasie ci zachodni cwaniacy rękami miejscowych komunistów wyciągnęli im tę ludową zdobycz z kieszeni...

Czy czeka nas powtórka z rozrywki?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
były prezes TK i współautor reformy samorządowej
Jerzy Stępień
Prawnik, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, w grupie roboczej do spraw samorządu terytorialnego. W rządzie Jerzego Buzka był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. W 2008 r. zakończył kadencję sędziego i zarazem prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Został później dyrektorem Instytutu Przestrzeni Obywatelskiej i Polityki Społecznej przy Uczelni Łazarskiego. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Wielkiego Księcia Giedymina. Wyróżniony Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Gloria Artis, oraz medalem Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości przyznawanym przez KRS.
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Tematy: emerytury
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj