Forsal logo

Łupkowe regulacje dają nam wolną rękę

Komisja Europejska ma ogłosić jutro zalecenia dla państw członkowskich dotyczące minimalnych standardów ochrony środowiska przy eksploatacji złóż gazu łupkowego. Dokument, do którego dotarliśmy, spełnia polskie postulaty, dając krajom Unii Europejskiej wolną rękę co do szczegółów regulacji.

Zalecenia oznaczają, że to w kompetencji poszczególnych stolic pozostanie, w jaki sposób dostosować wewnętrzne przepisy do wymagań ekologicznych. Co do zasady tego typu akty prawne nie mają mocy wiążącej, a jedynie wyrażają stanowisko Brukseli w danej sprawie.

Dokument wskazuje, że przed przystąpieniem do wydobycia państwa powinny przygotować strategiczną ocenę oddziaływania na środowisko, a także zachować szczególną ostrożność w przypadku, gdy łupki mają być wydobywane na obszarach zalewowych lub aktywnych sejsmicznie. Konieczne jest też zachowanie odpowiedniej odległości od osiedli ludzkich i źródeł wody pitnej. Uszczegółowienie tych wymogów także zależy od uznania państw członkowskich.

Zalecenia idą naprzeciw oczekiwaniom państw, które z własnymi zasobami gazu łupkowego wiążą nadzieje na tańszą energię, przede wszystkim Polski i Wielkiej Brytanii. Państwa rozwijające inne gałęzie energetyki, zwłaszcza silna atomowo Francja oraz inwestujące w zielone technologie i wydobycie węgla Niemcy, postulowały wiążące uregulowanie przepisów łupkowych w skali unijnej. Restrykcyjne przepisy mogłyby sprawić, że wydobycie gazu łupkowego w Unii Europejskiej stałoby się nieopłacalne.

>>> Czytaj też: Gazprom do Polaków: Uniezależnienie się od Rosji będzie was drogo kosztować

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKadrowa rewolucja w Kijowie. Oto najważniejsze roszady i ich znaczenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj