Zalecenia oznaczają, że to w kompetencji poszczególnych stolic pozostanie, w jaki sposób dostosować wewnętrzne przepisy do wymagań ekologicznych. Co do zasady tego typu akty prawne nie mają mocy wiążącej, a jedynie wyrażają stanowisko Brukseli w danej sprawie.
Dokument wskazuje, że przed przystąpieniem do wydobycia państwa powinny przygotować strategiczną ocenę oddziaływania na środowisko, a także zachować szczególną ostrożność w przypadku, gdy łupki mają być wydobywane na obszarach zalewowych lub aktywnych sejsmicznie. Konieczne jest też zachowanie odpowiedniej odległości od osiedli ludzkich i źródeł wody pitnej. Uszczegółowienie tych wymogów także zależy od uznania państw członkowskich.
Zalecenia idą naprzeciw oczekiwaniom państw, które z własnymi zasobami gazu łupkowego wiążą nadzieje na tańszą energię, przede wszystkim Polski i Wielkiej Brytanii. Państwa rozwijające inne gałęzie energetyki, zwłaszcza silna atomowo Francja oraz inwestujące w zielone technologie i wydobycie węgla Niemcy, postulowały wiążące uregulowanie przepisów łupkowych w skali unijnej. Restrykcyjne przepisy mogłyby sprawić, że wydobycie gazu łupkowego w Unii Europejskiej stałoby się nieopłacalne.
>>> Czytaj też: Gazprom do Polaków: Uniezależnienie się od Rosji będzie was drogo kosztować
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
