Wielka Brytania stawia na ostrzu noża sprawę nowego szefa Komisji Europejskiej. "Der Spiegel” powołuje się na uczestników ostatniego unijnego szczytu w Brukseli.

W kuluarach spotkania David Cameron miał ostrzec kanclerz Angelę Merkel, że wybór Junckera zdestabilizuje jego rząd do tego stopnia, iż nie będzie mógł zagwarantować pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Cameron miał powiedzieć o Junckerze, że jest twarzą lat osiemdziesiątych, a nie rozwiązaniem problemów nadchodzących lat.

Kandydata na przewodniczącego Komisji muszą wskazać szefowie unijnych rządów, ale ostanie słowo w tej sprawie ma Parlament Europejski. Główne frakcje w Parlamencie opowiedziały się już za Junckerem. Niedawno jego kandydaturę poparła też kanclerz Angela Merkel. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na połowę lipca.

>>> Czytaj także: Polska odnajduje się w warunkach globalizacji całkiem nieźle