To skutek ustawy refundacyjnej, która drastycznie obniżyła ceny leków refundowanych. Ceny dużo niższe niż w innych krajach Unii Europejskiej zachęciły do wywozu produktów, nie zawsze legalnego. W rezultacie pacjenci mają problem z zakupem niektórych farmaceutyków, szczególnie innowacyjnych, kardiologicznych i onkologicznych, ratujących życie - pisze Puls Biznesu.

Apteki tłumaczą, że nie są w stanie utrzymać się z marży aptecznej, która spadła po wejściu w życie nowego prawa. Dlatego sprzedają leki za granicę, gdzie ich ceny są kilkakrotnie wyższe niż w Polsce. Chociaż mają całkowity zakaz eksportu leków, z szacunków firm badawczych wynika, że nawet co dziesiąta apteka bierze udział w procederze. Według danych Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, co trzeci preparat przeznaczony na polski rynek może wyjeżdżać z kraju.

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad nowelizacją ustawy refundacyjnej. Przewiduje ona stworzenie listy leków, których eksport byłby reglamentowany. Nie wiadomo, kiedy projekt trafi do Rady Ministrów.

>>> Polecamy: NFZ przestaje zaciskać pasa, ale pacjenci mogą tego nie zauważyć