"Obecnie nie odczuwamy, aby kryzys ukraińsko-rosyjski miał negatywny wpływ na naszą działalność w tamtym regionie. Wręcz przeciwnie. Nasza spółka zależna Chemikals, pomimo napiętej sytuacji geopolitycznej, odczuwa rosnące zapotrzebowanie na swoje usługi. Firmy, które importują do Polski towary masowe za Wschodu zwiększyły znacząco swoje zamówienia" - powiedział Bachman.

Przyznał, że konflikt we wschodnich obwodach Ukrainy wpływa negatywnie na polską branżę transportową. Stabilność gospodarcza w tym kraju leży w interesie polskich przedsiębiorstw działających w segmencie TSL (Transport, Spedycja, Logistyka).

"Najwięcej w kontekście konfliktu rosyjsko-ukraińskiego mówi się w Polsce o sytuacji rolników, zakładów mięsnych oraz zakładów przetwórstwa owoców i warzyw. Polska branża TSL także ponosi straty w związku z zawirowaniami za naszą wschodnią granicą. Od samego początku kryzysu ukraińskiego, rynek obserwuje wyraźny spadek liczby zleceń w transporcie. Niestety, pogarszająca się sytuacja polityczna sprawia, że spadki stają się coraz większe" - powiedział prezes Pekaesu.

Zwrócił też uwagę na to, że negatywną sytuację na Wschodzie odczuwają nie tylko firmy, które realizują transporty na Ukrainę i do Rosji. Pośrednio dotyka ona też przedsiębiorstw oferujących przewozy w kraju, pośredniczących w transporcie pomiędzy producentem a międzynarodową firmą spedycyjną.

>>> Czytaj też: Zysk netto Pekaes wyniósł 4,21 mln zł w I kw. 2014 r. wobec straty rok wcześniej

Reklama

"Obecna sytuacja geopolityczna w tym regionie skutkuje nie tylko spadkami obrotu, ale też innymi niedogodnościami, np. dodatkowymi kontrolami celnymi czy wymaganymi finansowo zabezpieczeniami kierowcy" - zaznaczył.

Bachman przypomniał też, że Pekaes chce "rozwijać, w oparciu o nowe aktywa, nowy model spółki logistyczno-intermodalnej".

Pekaes rozwija usługę polegającą na przewozie ładunku z wykorzystaniem więcej niż jednej gałęzi transportu oraz jednej jednostki ładunkowej, np. kontenera na całej trasie przejazdu. W tym celu Pekaes przejął 52,93% akcji spółki Spedcont, zajmującej się spedycją kolejową i drogową oraz zakupił 100% udziałów w spółce Chemikals, zarządzającej kolejowym terminalem przeładunkowym na granicy Polski z Obwodem Kaliningradzkim.

>>> Czytaj też: Pekaes planuje rozwój w oparciu o nowy model spółki logistyczno-intermodalnej

"Z wykorzystaniem kompetencji oraz infrastruktury obydwu spółek oraz wsparciem ewentualnych, dalszych akwizycji Pekaes oparł nową strategię biznesową polegającą na budowie silnej grupy logistyczno-intermodalnej. Bazując na unikalnych kompetencjach oraz infrastrukturze nowych podmiotów zależnych Pekaes może zaoferować klientom kompleksową usługę logistyczną o najwyższej jakości oraz mocniej otworzyć się na bardzo perspektywiczny rynek wschodni. Transport intermodalny to przyszłość logistyki, która zapewni firmom, potrafiącym doskonale wpasować się w oczekiwania rynku, wysoką pozycję w branży" - skonkludował prezes w wywiadzie.

Pekaes S.A. jest jedną z najstarszych polskich firm transportowych. Od 2004 akcje spółki są notowane na warszawskiej giełdzie. Jej oferta obejmuje usługi spedycji drogowej, lotniczej i morskiej oraz szereg usług w ramach zarządzania łańcuchem dostaw.

Cały wywiad możesz przeczytać na portalu BiznesAlert.pl