Saab 340 już działa w Ukrainie. Jest wizualne potwierdzenie

W piątek, na jednym z rosyjskich kont na Telegramie, opublikowano nagranie z Ukrainy. Widać na nim wznoszący się samolot z charakterystyczną osłoną radaru w kształcie belki. Jeśli nagranie nie jest zmanipulowane – a nic na pierwszy rzut oka na to nie wskazuje – jest to pierwsze wizualne potwierdzenie, że Saaby 340 AEW&C Erieye operują nad Ukrainą.

Wcześniej maszyna ta była widywana jedynie dwa razy w serwisach monitorujących ruch lotniczy. W kwietniu 2025 r. krążyła w okolicach Lwowa.

Szwecja przekazała Ukrainie dwa Saaby 340

Sztokholm przekazał Ukrainie dwa Saaby 340 AEW&C w ramach pakietu pomocy wojskowej wartego 1,25 mld dolarów, ogłoszonego w maju 2024 r.

Wówczas informowano, że wyszkolenie załóg i personelu technicznego, a także przygotowanie infrastruktury naziemnej dla nowych samolotów zajmie około roku.

Szwedzkie siły zbrojne dysponowały dwoma takimi maszynami i zakłada się, że obie oddano do dyspozycji Kijowa. Co ciekawe, poza Ukrainą tymi maszynami dysponuje obecnie tylko Tajlandia (dwie sztuki) i Polska (dwie używane maszyny, które wcześniej służyły w siłach powietrznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich).

Saab 340 AEW&C to bezcenny samolot dla Ukrainy

Saab 340 AEW&C (w szwedzkich siłach powietrznych znany jako ASC 890 lub S 100D Argus) to konstrukcja z końca lat 90. ubiegłego wieku. Mimo to stanowi bezcenny nabytek dla Ukrainy, która dotąd nie dysponowała żadnymi samolotami wczesnego ostrzegania. Dlaczego?

Sercem samolotu jest radar Saab Erieye z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA). Może on wykrywać cele powietrzne i morskie z odległości do około 450 km, przy typowej wysokości lotu wynoszącej około 6 km. Według dostępnych informacji system AESA może jednocześnie śledzić do 1000 celów powietrznych oraz 500 celów nawodnych.

Dane z radaru obsługuje trzyosobowa załoga – oficer kierowania misją, operator kierowania walką oraz operator rozpoznania. Informacje mogą być również przekazywane do stacji naziemnych i – przynajmniej teoretycznie – do innych samolotów.

Możliwość przekazywania danych jest szczególnie ważna, ponieważ ukraińska obrona powietrzna w dużej mierze opiera się na samolotach załogowych, w tym zachodnich Mirage 2000 i F-16.

Rosja straciła kilka samolotów wczesnego ostrzegania A-50

Maszyny wczesnego ostrzegania mają kluczowe znaczenie we współczesnych konfliktach zbrojnych. Dlatego też od początku inwazji Ukraina atakowała rosyjskie maszyny tego typu A-50.

Przed lutym 2022 r. Rosja miała na stanie około 9–10 sprawnych A-50. Jednak w toku wojny kilka z nich straciła, między innymi w operacji "Pajęczyna". Szacuje się, że obecnie może ich mieć maksymalnie 5.