Polskie weto w Brukseli możliwe. Redukcja CO2 o 40 proc. wykluczona

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 października 2014, 08:31
Polskie weto nadal niewykluczone na unijnym szczycie klimatycznym. Ograniczenie emisji CO2 o 40 procent jest dla Polski "nie do przyjęcia" - mówi poseł PO, Jacek Sariusz-Wolski.

- Albo ten cel zostanie zrelatywizowany, będą realizować go kraje, które będą mogły, ale nie wszystkie, albo będą kompensaty finansowe, w poufnych rozmowach mówi się nawet o kwotach, które miałyby rekompensować zgodę na to - powiedział Jacek Saryusz-Wolski. Jednak jak dodał, obecnie strona polska uważa te propozycje za "niewystarczające".

Na rozpoczynającym się w czwartek dwudniowym szczycie w Brukseli unijni przywódcy zdecydują o nowej polityce energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej po 2020 roku.

Obowiązujący do tego czasu pakiet energetyczno-klimatyczny zakłada 20-procentową redukcję emisji CO2 i 20-procentowy udział energii odnawialnej.

Ewa Kopacz, wygłaszając w Sejmie expose, zapowiedziała, że rząd nie zgodzi się na dodatkowe koszty polityki klimatycznej UE, w tym podwyżki cen energii. Dzień później premir nie wykluczyła weta w tej sprawie na brukselskim szczycie. Komisja Europejska proponuje 40-procentową redukcję emisji dwutlenku węgla do 2030 r. i zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 27 procent.

>>> Polecamy: Putin dogadał się z Poroszenką. Ukraina zapłaci za gaz 385 dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj